- W odpowiedzi na aferę szpitalną i chaos w ochronie zdrowia premier Donald Tusk zapowiedział reformy mające na celu zwiększenie transparentności wydatków w placówkach medycznych.
- Były wiceminister zdrowia Bolesław Piecha krytykuje obecne działania rządu, zarzucając mu brak widoczności minister zdrowia oraz niepotrzebne podważanie zaufania do personelu medycznego i pacjentów.
- W obliczu kryzysu premier rozważa odwołanie obecnej szefowej resortu, a potencjalną kandydatką na jej miejsce jest posłanka Lewicy Joanna Wicha, która wyraziła gotowość do objęcia tego stanowiska.
Reforma systemu nie wystarczy
Afera szpitalna obnażyła wiele problemów w ochronie zdrowia. Premier Donald Tusk, chcąc ugasić pożar, ogłosił reformy systemu, w tym wprowadzenie przepisów, które dotyczą transparentności wydatkowania środków przez szpitale.
Poseł PiS Bolesław Piecha, były wiceminister zdrowia, uważa, że zapanował chaos: - Słyszymy o działaniach Trzaskowskiego, Kierwińskiego i Tuska, rzekomo bardzo ważnych, a minister zdrowia gdzieś zaginęła. Najważniejsze powinno być teraz zreformowanie rządu i powołanie ministra, który ten chaos spróbuje opanować – ocenia Piecha. - Sytuacja w służbie zdrowia nie jest najlepsza, ale podważanie zaufania do lekarzy, do pracowników szpitali, do pacjentów, do sygnalistów jest nie na miejscu - przestrzega polityk PiS.
Rafał Trzaskowski do dymisji za aferę ze szpitalem? Te wyniki mogą go mocno zafrasować
Będzie dymisja ministry zdrowia?
Jak się dowiadujemy premier rozważa odwołanie ze stanowiska minister Jolanty Sobierańskiej-Grendy (52 l.). Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (66 l.) ma lobbować za kandydaturą posłanki Lewicy Joanny Wichy (59 l.), pielęgniarki, zastępczyni szefa sejmowej Komisji Zdrowia. – Służba zdrowia jest bardzo bliska mojemu sercu, chętnie bym pracowała jako szefowa resortu zdrowia, ponieważ znam problemy w tej dziedzinie. W razie czego jestem w gotowości – powiedziała posłanka „Super Expressowi”.