- Zawarto dwutygodniowy rozejm pomiędzy USA a Iranem.
- Głos w tej sprawie zabrał Donald Tusk.
- Miał przy tym ważne informacje dla polskich kierowców.
Podczas środowej konferencji prasowej (8 kwietnia 2026 roku) premier Donald Tusk odniósł się do najnowszych doniesień dotyczących zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie. Szef rządu przyjął te informacje z umiarkowanym optymizmem, podkreślając, że dotychczasowe doświadczenia z regionu nakazują daleko idącą powściągliwość w ocenie trwałości porozumienia.– Mając na uwadze dotychczasowe doświadczenia, działania i słowa polityków zaangażowanych w ten konflikt, ja z dużą ostrożnością patrzę na tę perspektywę kilku tygodni – stwierdził premier. – Jedna rzecz jest absolutnie pewna. Pokój, a nawet czasowe przerwanie ognia zawsze jest lepsze od wojny - dodał po chwili.
Zobacz: Najpierw zawiesił go Kaczyński, teraz ściga go prokuratura. Grozi mu nawet 10 lat!
Tusk zaznaczył, że choć rozejm jest wiadomością pozytywną, nie można jeszcze myśleć o otwieraniu szampanów. – Wszystko można powiedzieć, tylko nie to, że sytuacja jest na pewno ustabilizowana na trwałe (...) Wolimy dmuchać na zimne. Tym bardziej, że to zimne jest ciągle bardzo gorące - stwierdził filozoficznie.
Ceny paliw w dół. Kiedy kierowcy odczują ulgę?
Najważniejszą informacją dla milionów polskich kierowców jest bezpośredni wpływ sytuacji geopolitycznej na rynek ropy naftowej, a co za tym idzie – na ceny paliw w kraju. Premier potwierdził, że deeskalacja napięcia na Bliskim Wschodzie ma niemal natychmiastowe przełożenie na notowania na światowych giełdach. – Zawieszenie broni ma bezpośrednie konsekwencje jak chodzi o ceny paliw. Możemy się spodziewać, że jeszcze w tym tygodniu, myślę, że od piątku będzie widać pozytywny wpływ zawieszenia ognia na polskich stacjach paliw – zapowiedział szef rządu.
Sprawdź: Minister w rządzie Tuska ma problem! Marek Sawicki mówi wprost o jej odwołaniu!
Premier uspokoił również obawy dotyczące ewentualnego wycofania się rządu z dotychczasowych działań mających na celu łagodzenie wysokich kosztów tankowania. Donald Tusk jasno zadeklarował, że mechanizmy wsparcia będą kontynuowane, niezależnie od chwilowej poprawy na rynkach globalnych. – Rząd nie zamierza rezygnować z mechanizmu obniżki cen paliw – podkreślił.
Na zakończenie swojej wypowiedzi premier odniósł się także do postawy Polski wobec samego konfliktu. Podkreślił, że rząd od początku prowadził politykę odpowiedzialności i wstrzemięźliwości, unikając decyzji o bezpośrednim zaangażowaniu militarnym czy politycznym, które mogłyby narazić kraj na niepotrzebne ryzyko. – Rząd był „odpowiedzialny i wstrzemięźliwy” w sprawie decyzji o ewentualnym bezpośrednim zaangażowaniu Polski w konflikt. Dziękuję, że przynajmniej tu w tym gronie nie mieliśmy od początku wątpliwości jak należy postępować – dodał Tusk.
Galeria poniżej: Tusk obniża ceny paliw, a Niemcy masowo ruszają do Polski. Ile naprawdę można zaoszczędzić?