Do krótkiego wpisu na temat Zbigniewa Ziorby, o treści: - To już jest koniec. Ostateczna decyzja w sprawie diety poselskiej i uposażenia Zbigniewa Ziobry - marszałek Sejmu dołączył nagranie. - Jak wiecie, prokuratura wystawiła list gończy za panem Ziobro. Szuka go po to, żeby ogłosić mu zarzuty. Sejm w tej sprawie działa szybciej. 10 marca na prezydium Sejmu postawię wniosek o zabraniu panu Ziobrze w sposób ostateczny diety oraz 90 proc. wynagrodzenia. Będzie dostawał od tego momentu 1350 zł. Dla mnie dużo za dużo jak na Ziobrę - powiedział Czarzasty na wideo.
Ziobro nie pojawia się w Sejmie. Wciąż przebywa na Węgrzech
Sprawą nieusprawiedliwionych nieobecności na posiedzeniach Sejmu Ziobry, który obecnie przebywa na Węgrzech w związku z zarzutami Prokuratury Krajowej prowadzącej śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości, w lutym zajmowała się sejmowa komisja regulaminowa. Komisja wówczas ukarała naganami Zbigniewa Ziobrę. Sam Ziobro twierdzi, że nie może wrócić do Polski, ponieważ czeka go tu niesprawiedliwość, a w kraju rządzi bezprawie.
Wniosek ws. nieobecności Ziobry na posiedzeniach Sejmu marszałek Czarzasty skierował do komisji regulaminowej pod koniec stycznia. Marszałek mówił wówczas, że w momencie, gdy komisja przedstawi mu stanowisko, Ziobro będzie miał czas na odwołanie się od tej decyzji. Następnie marszałek zapowiedział, że przedstawi prezydium Sejmu projekt uchwały o utracie diety parlamentarnej i obniżeniu uposażenia poselskiego do jednej dziesiątej wysokości, czyli 1350 zł brutto miesięcznie. Zarówno Ziobro, jak i Romanowski, mają sformułowane zarzuty w śledztwie odnoszącym się do funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości za czasów rządów PiS.
Europejski nakaz aresztowania byłego ministra sprawiedliwości
Prokuratura, która wystąpiła do sądu o wydanie za Ziobrą europejskiego nakazu aresztowania, zarzuca mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.