- Syn europosłanki wywołał skandal w Lublinie.
- Marta Wcisło stanęła w jego obronie.
- Głos w sprawie zabrał Przemysław Czarnek.
- Poseł PiS wieszczy "koniec KO"!
Syn europosłanki złapany na łamaniu prawa
Polityk Koalicji Obywatelskiej i lubelski radny, Konrad Wcisło – prywatnie syn europosłanki Marty Wcisło – został przyłapany przez mieszkańca Lublina, Seweryna Szczepaniaka, na parkowaniu swojego BMW na tzw. niebieskiej kopercie. Do tego celu użył karty parkingowej przeznaczonej dla osób niepełnosprawnych, która, jak się okazało, należała do jego ojca. Wcisło wyjaśnił incydent jako pomyłkę, dodając, że sam jest posiadaczem takiej karty.
Wcisło samodzielnie zgłosił się na policję, lecz nie poniósł natychmiastowej kary, gdyż, jak wskazał, polskie przepisy nie pozwalają na "samoukaranie" za tego typu wykroczenie (grożące mandatem 800 zł i 6 punktami karnymi). W związku z tym funkcjonariusze zamierzają zabezpieczyć nagrania monitoringu i oczekują na formalne zawiadomienie od osoby, która udokumentowała zdarzenie. Radny zapewnił, że nie będzie uchylał się od odpowiedzialności.
Wcisło broni syna
Naturalną koleją rzeczy sprawę zaczęli masowo komentować politycy PiS. Na wpis Michała Moskala postanowiła zareagować sama europosłanka. - O tym, że mój syn został potrącony przez samochód i miał operację trwającą kilka godzin oczywiście nie wspomnicie? – napisała Wcisło.
Sprawdź: Słowa Tuska rozsierdziły Kukiza! Wprost wyzwał go od "kanalii"!
Jej komentarz udostępnił Krzysztof Stanowski. - Nie byłoby fair, gdyby odpowiedź pani Marty Wcisło na te zarzuty miała małe zasięgi – napisał ironicznie.
Czarnek wieszczy koniec KO
Głos w sprawie zabrał również Przemysław Czarnek. - To koniec KO. No bo jeśli ta pani CPK vel PCK vel inne nazwy (skróty) nie rozumie, że ogromnie wielu miało wielogodzinne operacje, a jeszcze więcej nie może się ich doczekać, bo Tusk ograniczył radykalnie operacje ortopedyczne, a do tego uprawnienia do parkowania dla niepełnosprawnych powinni mieć wyłącznie ci, którzy mają ograniczenia w poruszaniu się (a na nagraniu widzimy, że syn tej pani SZCZĘŚLIWIE do takich nie należy), no to o czym mowa? GAME OVER – napisał bezkompromisowo.
Galeria poniżej: Tak zmieniał się Przemysław Czarnek