Sejm zdecydował w sprawie Kierwińskiego

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Szefa MSWiA chciała odwołać opozycja. Głosowało 447 osób, za było 212, a przeciw 235 posłów. Nikt nie wstrzymał się od głosu.

Minister Marcin Kierwiński przemawia w Sejmie z rozłożonymi dłońmi. O odrzuceniu wotum nieufności przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Paweł Supernak/ PAP

Trzecie wotum nieufności wobec Kierwińskiego

Wniosek w tej sprawie posłowie klubu PiS złożyli w Sejmie 22 października. W uzasadnieniu zwracali na problemy z systemem ostrzegania ludności, wciąganie policji w konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego, braki kadrowe w Centralnym Biurze Zwalczania Cyberprzestępczości, niewystarczające zabezpieczenie infrastruktury krytycznej i działania w obliczu aktów dywersji czy odpowiedzialność polityczną za aferę wokół Szpitala Południowego.

W czerwcu Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec szefa MSWiA złożony również przez posłów PiS, którzy zarzucali mu wówczas niewystarczające działania w sytuacjach kryzysowych oraz spadek zaufania do instytucji państwa. Podobny wniosek złożony przez PiS Sejm odrzucił w 2024 r.

Tusk: Kierwiński pozostanie ministrem

Premier Donald Tusk podczas dyskusji nad wnioskiem powiedział, że będzie on dalej ministrem, „bo ściga bandytów, chroni bezpieczeństwo Polaków i chroni polskie granice”. Dodał, że stanie się tak również dlatego, że

wkurza niemożebnie PiS, Konfederację i całą tę, nie powiem co. Brawo Panie Marcinie, dziękuję!

Przypomniał, że już dwa razy w tej kadencji miał okazję mówić, jak bezzasadne są te wnioski opozycji. Powiedział też, że Kierwiński doprowadził do tego, iż nie ma w Polsce nielegalnej emigracji, a nasze granice są uznawane za najlepiej strzeżone i najbezpieczniejsze w UE.

"Policja działa lepiej, przestępstw jest o 10 procent mniej"

Kierwiński podczas debaty nad wnioskiem nieufności powiedział, że wykrywalność zabójstw wynosi prawie 100 proc., a za czasów PiS była o prawie 10 proc. niższa. Na drogach z kolei notuje się prawie 12 proc. mniej ofiar niż w ostatnim roku rządów dzisiejszej opozycji. Powiedział też, że w policji jest mniej wakatów. Wskazał, że na koniec rządów PiS w policji pracowało 93 tys. funkcjonariuszy. 

– To był najniższy stan od lat 90. – powiedział i zaznaczył, że było wówczas 16 tys. wakatów. – To tak jakby w pięciu województwach nie było ani jednego policjanta, do tego doprowadził PiS. Dziś polska policja to 104 tys. funkcjonariuszy. Dzięki temu policjanci mogą być i w szkołach i na granicy, żeby bronić i wspierać straż graniczną przed aktami dywersji – powiedział minister.

Minister podziękował również policjantom pełniącym służbę w całym kraju, a w szczególności pod siedzibą TK.

Razem, Demokracja Bezpośrednia i Konfederacje za odwołaniem

Nie zgadzamy się na koryciarstwo. Uważamy, za bezczelne obsadzanie funkcji publicznych i traktowanie instytucji publicznych jako łupu, a nie odpowiedzialności, powinna czekać polityczna kara i odpowiedzialność. I to jest jeden z powodów, dla którego zagłosujemy za odwołaniem ministra  Kierwińskiego - zapowiedział poseł Maciej Konieczny z klubu Razem podczas dyskusji nad wotum nieufności dla szefa MSWiA.

Zaznaczył, że minister Kierwiński powinien także odpowiedzieć „za wysłanie policji do siłowego i nielegalnego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego”. 

Poseł Jarosław Sachajko z klubu Demokracja Bezpośrednia powiedział, że „minister nie jest od tłumaczenia swojej niekompetencji i błędami poprzedników”. - Rządzicie trzy lata i Polacy takiej popapranej logiki nie kupują - dodał, zapowiadając poparcie wniosku o odwołanie Kierwińskiego z funkcji szefa MSWiA.

Głosowanie za odwołaniem ministra zapowiedział również poseł Włodzimierz Skalik z klubu Konfederacji Korony Polskiej. – Zaciśnięte pięści na brzuchu pierwszej osoby w państwie (prezydenta Karola Nawrockiego - PAP) nie mieszczą się w żadnych standardach bezpieczeństwa i porządku publicznego - stwierdził.

Wcześniej głosowanie za wnioskiem zapowiedziała Konfederacja.

Polska potrzebuje ministra, który zapewni bezpieczeństwo obywatelom, a nie politycznego aparatczyka. Tymczasem Marcin Kierwiński coraz bardziej przypomina ministra odpowiedzialnego za bezpieczeństwo, ale partyjnego funkcjonariusza Donalda Tuska - mówił podczas debaty poseł Witold Tumanowicz.

Minister Kierwiński szkolił z alarmów

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI