Po jesiennych wyborach w Sejmie miejsce znajdą tylko cztery partie. Ale zdaniem specjalistów tylko PO i PiS w najbliższych latach odgrywać będą dominującą rolą w polskiej polityce. PSL utrzyma się bowiem na niezmiennym poziomie poparcia, natomiast lewica przez lata nie odbuduje minionej potęgi. - Dezintegracja SLD będzie trwać, ostatecznie prowadząc nawet do rozpadu partii. Sytuację wykorzysta PO, rozbudowując lewicowe skrzydło i przekształcając się w prawdziwą partię demokratyczną. Ma do tego doskonałe warunki w postaci Bartosza Arłukowicza. Jest on ważną podporą rządu Ewy Kopacz (59 l.) i jedynym lewicowym politykiem, który nie zaliczył porażki - wyjaśnia politolg prof. Kazimierz Kik (68 l.). Sondaż przeprowadzony został 7 kwietnia. Pytanie o preferencje partyjne zadano 1100 osobom.
Zobacz: NOWY SONDAŻ prezydencki: Komorowski 40,4%, Duda 30,6%