Sceny w programie Gozdyry. Przez posła PiS wyszła ze studia! "Pan sobie jaja robi"

2026-04-10 8:07

Takich scen w programie "Debata Gozdyry" nikt się nie spodziewał. Po kontrowersyjnym czwartkowym ślubowaniu sędziów do Trybunału Konstytucyjnego w Sejmie, w programie gościł m.in, poseł PiS Krzysztof Ciecióra. Postanowił on sam ironicznie wygłosić własną przysięgę, co ułatwiła mu prowadząca program Agnieszka Gozdyra, która... wyszła ze studiu. Europosłanka KO Marta Wcisła nie kryła oburzenia jego zachowaniem. - Pan sobie jaja robi - grzmiała.

Agnieszka Gozdyra

i

Autor: AKPA

W czwartek, 9 kwietnia 2026 roku, podczas uroczystości w Sejmie, sześcioro wybranych w marcu sędziów TK złożyło ślubowania. Złożyło je dwoje sędziów, od których ślubowania odebrał już prezydent Karol Nawrocki, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, a także czworo pozostałych: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska.

Krzysztof Ciecióra z PiS przekonywał w czwartkowej "Debacie Gozdyry" w Polsat News, że prezydent Karol Nawrocki nie zadeklarował wprost, iż odmawia przyjęcia ślubowań. - Proszę mi zacytować wypowiedź prezydenta lub kogoś z otoczenia, kto mówi, że nie przyjmie tych ślubowań. Nie padło takie zastrzeżenie - mówił. Dodał przy tym, że głowa państwa "doskonale wie, jakie ma prawa i obowiązki", a w historii zdarzały się różne terminy uroczystości. - Były ślubowania składane natychmiast, były po trzech miesiącach - wyliczał Ciecióra, oceniając zachowanie sędziów w Sejmie jako "happening polityczny", który nie ma nic wspólnego z przepisami prawa i szacunkiem do państwa.

Zobacz: Wyborcy dwóch Konfederacji nie pójdą za Czarnkiem. Sondaż miażdży te plany!

W pewnym momencie dyskusja przybrała nieoczekiwany obrót. Ciecióra ogłosił, że zainspirowany wydarzeniami z sali kolumnowej, sam chce złożyć podobne oświadczenie. - Pan poseł mi dzisiaj zdradził przed programem, że został zainspirowany i ma taką wolę. Ja wyjdę, dlatego że pan chce teraz zrobić inscenizację - zareagowała Agnieszka Gozdyra. Prowadząca wstała z miejsca, by umożliwić gościowi wykonanie zapowiedzianego gestu.

Sprawdź: Bogucki: to była farsa, nie ślubowanie. Spór o sędziów trafia do TK

Krzysztof Ciecióra, odgrywając rolę sędziego składającego przysięgę, zwrócił się do prowadzącej oraz siedzącego obok gościa, którego mianował "notariuszem". - Chcę odegrać to, co wydarzyło się w sali kolumnowej. Otóż wobec pani redaktor Gozdyry chcę złożyć oświadczenie. Ślubuję być człowiekiem punktualnym i ascetycznym, ślubuję doskonale komentować w programie 'Debata Gozdyry'. Dopiszę sobie jeszcze, że będę w tych debatach zawsze wygrywał. Odbębniłem to ślubowanie, proszę sobie to gdzieś zanotować - mówił ironicznie poseł PiS. Na koniec dodał, że jego zachowanie jest bezpośrednią odpowiedzią na to, co wydarzyło się w parlamencie.

 Występ posła PiS spotkał się z natychmiastową oceną ze strony Marty Wcisło z Koalicji Obywatelskiej. Europosłanka nie kryła oburzenia formą żartu. - Pan sobie robi żarty i jaja z widzów, Trybunału Konstytucyjnego i nas wszystkich - skwitowała oburzona.

Galeria poniżej: Jak się zmieniała Agnieszka Gozdyra?

Polityka SE Google News
Rolnicy stracą, państwo zyska? Minister rolnictwa o Mercosur

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki