- Od tego roku działa w naszym kraju system kaucyjny na puszki i plastikowe butelki.
- Wiele osób sugeruje, że do systemu powinny zostać włączone również tzw. "małpki".
- Teraz głos w tej sprawie zabrała minister Paulina Hennig-Kloska.
Każdego dnia w Polsce sprzedawanych jest ponad milion „małpek”. Dokładne dane są trudne do oszacowania, jednak wszystkie szacunki wskazują na ogromną skalę tegoż. Według danych przytaczanych przez portal Demagog, opartych na analizach CMR, każdego dnia do obiegu trafia około 1,3 miliona „małpek”, choć niektóre źródła mówią nawet o 3 milionach sztuk dziennie. W skali miesiąca oznacza to co najmniej 40 milionów małych butelek. Takie butelki jednorazowe są jednak obecnie wyłączone z systemu kaucyjnego, co potęguje problem ich utylizacji.
Zobacz: Prezydent mówił o przyjaźni z Węgrami. Nagle bez ogródek wypalił o Putinie
W efekcie, puste butelki po napojach alkoholowych o pojemności do 0,2 litra stanowią jeden z najczęściej znajdowanych odpadów w przestrzeni publicznej. Odpowiedzialność za ich sprzątanie spoczywa na gminach i służbach komunalnych, które często są niedoinwestowane i mają trudności z realizacją swoich podstawowych zadań. Autorzy petycji w sprawie objęcia „małpek” kaucją podkreślają, że ich niska cena i łatwa dostępność sprzyjają impulsywnemu spożyciu alkoholu, co prowadzi do problemów społecznych, zdrowotnych oraz zanieczyszczenia terenów publicznych.
Małe butelki alkoholu w systemie kaucyjnym?
Głos w sprawie przyszłości „małpek” w systemie kaucyjnym zabrała na platformie X minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska. Jak przypomniała, obecny kształt systemu kaucyjnego jest wynikiem ustawy przyjętej w poprzedniej kadencji parlamentu. - Widzę, że powróciło pytanie dlaczego system kaucyjny nie obejmuje tzw. 'małpek'. Ustawa o systemie kaucyjnym bez szkła jednorazowego została przyjęta przez parlament jeszcze poprzedniej kadencji, jako posłanka głosowałam wtedy by 'małpki' weszły do systemu – wyjaśniła minister, cytowana przez Polsat News.
Sprawdź: Ziobro zareagował po wpisie Tuska. Użył mocnych słów na "p" i "k" pod adresem polskiego premiera
Hennig-Kloska podkreśliła, że „teraz maszyna ruszyła, jak już logistyka będzie działać perfekcyjnie, będziemy proponować rozszerzenie asortymentu”. Dodała również, że „na ten moment mogę potwierdzić, że statystyki systemu kaucyjnego z pierwszych tygodni są dużo lepsze niż zbiórki selektywne butelek PET do tzw. żółtych koszy”.