- Prezydent Polski Karol Nawrocki pozbawił prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego najwyższego polskiego odznaczenia, Orderu Orła Białego.
- Decyzja była bezpośrednim następstwem nazwania przez Zełenskiego jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imieniem "Bohaterów UPA", co Nawrocki uznał za przekroczenie "granic, których w relacjach polsko-ukraińskich przekraczać nie wolno".
- Decyzja wywołała natychmiastowe i silne reakcje: Rosja wykorzystała ją propagandowo, a wysocy rangą ukraińscy urzędnicy (m.in. Kyryło Budanow i Andrij Sybiha) potępili ją jako "nieprzyjazny gest" i "strategiczny błąd", zwracając w geście protestu swoje polskie odznaczenia.
Karol Nawrocki podjął decyzję o pozbawieniu ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego najwyższego polskiego odznaczenia, Orderu Orła Białego. Jak poinformował, był to efekt decyzji o nazwaniu jednej z elitarnych ukraińskich jednostek wojskowych imieniem "Bohaterów UPA".
- Są granice, których w relacjach polsko-ukraińskich przekraczać nie wolno - zaznaczył.
Order Orła Białego został przyznany Wołodymyrowi Zełenskiemu w 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę.
Reakcja Rosji
Na decyzję Karola Nawrockiego zareagował Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, znany z radykalnych wypowiedzi i częstych gróźb pod adresem Zachodu, w tym Polski. Jego komentarz ograniczył się do krótkiego: "W końcu". Miedwiediew nie szczędził sobie propagandowej narracji, nawiązując do "ukraińskiego nazizmu", który według Kremla stanowi uzasadnienie dla "specjalnej operacji wojskowej".
Burza po decyzji Nawrockiego o odebraniu orderu Zełenskiemu: „Putin otwiera szampana” kontra „Brawo, Panie Prezydencie”
- Prezydent Polski w końcu pozbawił nazistowskiego wyznawcę z Kijowa, degenerata, Orderu Orła Białego. Jestem pewien, że to nie będzie problemem dla szefa banderowców - teraz jest więcej miejsca na jego zielonej bluzie na Żelazny Krzyż Hitlera z Złotymi Liśćmi Dębu - ocenił.
Oskarżenia o "nazizm" w Ukrainie są kluczowym elementem rosyjskiej propagandy, używanej jako pretekst do pełnoskalowej inwazji z 2022 roku. W przeszłości Miedwiediew nazywał polskich rządzących "wspólnotą imbecylów politycznych" i wielokrotnie groził użyciem broni jądrowej.
Stanowisko Ukrainy
Decyzja Karola Nawrockiego spotkała się z ostrą reakcją ze strony Ukrainy. Kyryło Budanow, szef gabinetu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, określił ten akt jako "nieprzyjazny gest wobec naszego narodu", który jest "bez wątpienia prezentem dla moskiewskiego agresora". Podkreślił również, że Ukraina nie poucza żadnego innego narodu, jak ma uczyć swojej historii, i zastrzega sobie prawo do własnej pamięci narodowej i godności. Budanow skrytykował również fakt, że Benito Mussoliniemu do dziś nie odebrano Orderu Białego Orła, co, jego zdaniem, podważa sprawiedliwość decyzji wobec Zełenskiego. W geście protestu Kyryło Budanow zrezygnował ze Złotego Krzyża Oficerskiego Orderu "Za Zasługi dla Polski", którym został odznaczony w ubiegłym roku.
Podobnie zareagował szef ukraińskiego MSZ, Andrij Sybiha, który nazwał decyzję Nawrockiego "strategicznym błędem", na którym "zyska jedynie Rosja". Minister zapowiedział, że w odpowiedzi zwróci swój Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, wręczony mu w październiku 2022 roku.
- W Warszawie górę wzięły emocje i skłoniły one polskich polityków do podejmowania nieuzasadnionych, impulsywnych i lekceważących kroków nie tyle wobec prezydenta Zełenskiego, ile przede wszystkim wobec państwa ukraińskiego - stwierdził.
W naszej galerii zobaczysz, jak Wołodymyr Zełenski odbierał Order Orła Białego: