Referendum ws. odwołania Rafała Trzaskowskiego. "Jesteśmy dumni z naszego osiągnięcia"

Po tym, jak mieszkańcy Krakowa odwołali w referendum prezydenta Aleksandra Miszalskiego, pojawiła się inicjatywa, aby podobny ruch wykonali mieszkańcy Warszawy. Warunkiem, aby zorganizować takowe, było zebranie do 28 września 132 tysięcy podpisów mieszkańców popierających tę inicjatywę. Jak jednak poinformował Maciej Wilk, inicjator Stołecznej Operacji Referendalnej, tego warunku nie udało się jednak spełnić. - Jesteśmy dumni z naszego osiągnięcia. Choć referendum nie będzie. Mamy 111 tys. podpisów - ogłosił, ku niewątpliwemu zadowoleniu Rafała Trzaskowskiego.

Rafał Trzaskowski
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

Spektakularna klęska aktywistów, którzy marzyli o odwołaniu prezydenta Rafała Trzaskowskiego, stała się faktem. Właśnie ogłoszono ostateczne wyniki zbiórki podpisów pod wnioskiem o referendum w Warszawie, a te są bezlitosne dla inicjatorów. Pomimo zaciętej walki i ogromnego zaangażowania, Stołeczna Operacja Referendalna pod przewodnictwem Macieja Wilka nie zdołała zebrać wymaganej liczby głosów. To oznacza jedno: Rafał Trzaskowski może odetchnąć z ulgą, a odwołanie prezydenta Warszawy w drodze referendum stało się niemożliwe. 

Zobacz: Bladym świtem wściekły Lech Wałęsa nagrał wideo. "Jesteście głupcami!"

Inicjator Stołecznej Operacji Referendalnej, Maciej Wilk, poinformował w poniedziałek o wynikach. - Wynik naszej zbiórki wynosi 111 tys. podpisów, czyli jest to poniżej zakładanego minimum 132 tys. podpisów. Nie będzie w Warszawie referendum w sprawie odwołania władz miasta – oświadczył Wilk, rozwiewając wszelkie nadzieje na szybkie zmiany na fotelu prezydenta. Aktywiści, którzy z determinacją zbierali głosy, mieli jeden cel: doprowadzić do przedterminowych wyborów i usunięcia Rafała Trzaskowskiego oraz obecnej rady miasta. Ich wysiłki, choć imponujące pod względem zaangażowania, ostatecznie okazały się niewystarczające. 

Sprawdź: W poniedziałkowy poranek Tusk opublikował nagranie. Tuwim, Rocky Balboa i "i nie tylko żurek"

Maciej Wilk nie krył wdzięczności dla wszystkich, którzy wsparli inicjatywę. - Jestem przekonany, że ten zryw nie pójdzie na marne. Było to prawdziwie oddolne pospolite ruszenie – podkreślił, dziękując wolontariuszom i mieszkańcom Warszawy. Kluczowym elementem, który mógł zaważyć na porażce, był brak wsparcia ze strony dużych ugrupowań politycznych. Maciej Wilk wyraził swoje zdziwienie, a nawet rozczarowanie, brakiem zaangażowania partii opozycyjnych. - Jestem zdziwiony, że Prawo i Sprawiedliwość, jako partia opozycyjna, nie zaangażowało się w zbiórkę podpisów. Nawet w ramach własnych struktur – stwierdził. Porażka w zbiórce podpisów nie oznacza jednak całkowitego odwrotu inicjatorów. Maciej Wilk zapowiedział transformację. Poinformował, że zakończyła się działalność Stołecznej Operacji Referendalnej, a rozpocznie się teraz Stołeczna Organizacja Rozwoju. 

Galeria poniżej: Referendum przeciw Trzaskowskiemu ruszyło. Jedni podpisują, inni mówią: „To kompletna bzdura”

Sonda
Czy w Warszawie powinno odbyć się referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego?
ZEBRALI 100 TYSIĘCY PODPISÓW ABY ODWOŁAĆ TRZASKOWSKIEGO. CZY IM SIĘ UDA?

- To już oficjalne. Referendum w Warszawie się nie odbędzie. Organizatorzy akcji nie zebrali w ciągu ostatnich dwóch miesięcy wystarczającej liczby podpisów. Dziękuję wszystkim, którzy okazywali mi w tym czasie zaufanie oraz wspierali realizowaną przeze mnie wizję rozwoju Warszawy. Przede mną ponad dwa lata na stanowisku prezydenta Warszawy, dwa kolejne lata pracy nad realizacją planów rozwoju miasta. Planów popieranych przez zdecydowaną większość mieszkańców.  Chcę też zapewnić wszystkich, którzy pod tą inicjatywą się podpisali, a których krytyczny stosunek do mojej prezydentury wynika z troski o nasze wspólne miasto - będę robił wszystko, żebyście także Państwo mieli w nadchodzących latach dużo powodów do dumy i satysfakcji z tego, jak rozwija się Warszawa. W trakcie wielu spotkań w ostatnich dwóch miesiącach usłyszałem od Warszawianek i Warszawiaków co najbardziej im się podoba w mieście, ale również co chcieliby zmienić. Wszystkie te głosy będę starał się uwzględnić w mojej pracy. Dziękuję też wszystkim, którzy pracują w mieście razem ze mną. Tysiącom ludzi z prawdziwą pasją. Wasza ciężka codzienna praca i determinacja budują stolicę na miarę naszych aspiracji. I zaufanie, dzięki któremu możemy działać dalej.  A skoro możemy, to pracujemy dalej. Budujemy Warszawę dla wszystkich. Po prostu - napisał na swoim Facebooku Rafał Trzaskowski.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki