- Donald Tusk rozpoczął tydzień pracy od publikacji nagrania w sieci.
- Premier mówił w nim o rozliczeniach PiS-u.
- Padły konkretne liczby.
Bardziej radykalna część elektoratu Koalicji Obywatelskiej coraz głośniej wyraża niezadowolenie z tempa, w jakim postępuje proces rozliczania poprzedniej ekipy rządzącej. Zwolennicy takowych domagają się bardziej zdecydowanych kroków, a niektóre media krytyczne wobec PiS aktywnie namawiają premiera do "wrzucenia wyższego biegu". Jak na te zarzuty odpowiada sam szef rządu? Donald Tusk opublikował w poniedziałek 28 września 2026 roku materiał wideo na platformie X, w którym odniósł się do opinii, że proces pociągania do odpowiedzialności polityków PiS rozwija się zbyt ślamazarnie.
Zobacz: Tak Polacy oceniają Donalda Tuska w roli premiera. Wyniki pokazują prawdę
Premier rozpoczął swoją wypowiedź od przytoczenia fragmentu słynnego wiersza Juliana Tuwima "Lokomotywa". – Najpierw powoli, jak żółw ociężale, ruszyła maszyna po szynach o spale. Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem. I kręci się, kręci się koło za kołem. Tak, tak, wiem, już wam kiedyś czytałem Tuwima. Ale tak jest właśnie z rozliczeniami – stwierdził premier w nagraniu. Szef rządu podkreślił przy tym jednak, że wbrew powszechnemu wrażeniu, działania mające na celu rozliczenie poprzedników są już na bardzo zaawansowanym etapie.
Sprawdź: Posiadłość tęskni za gospodarzem. Ziobry nie ma, dom zarasta
- Pewnie wydaje wam się, że idzie za wolno. Tak, tak, wiem, wiem to wszystko. Ale zobaczcie na liczby. 314 spraw w toku. W 152 sprawach przedstawiono zarzuty. 678 podejrzanych. Łącznie 1598 zarzutów. I zabezpieczono majątek o wartości ponad 484 mln zł – wyliczał Tusk, przytaczając konkretne statystyki.
Na koniec dodał natomiast z uśmiechem, nawiązując do ministra sprawiedliwości:
- Mówiłem wam, że będzie drugie danie i deser, nie tylko żurek
Galeria poniżej: Niezwykły gest Donalda Tuska na pogrzebie Wandy Traczyk-Stawskiej. Trudno powstrzymać łzy