- Jaka będzie pierwsza decyzja Gibały jako prezydenta Krakowa, poza zapowiadanym audytem? - wprost padło pytanie w porannej rozmowie stacji RMF FM. Łukasz Gibała, który wygrał I turę wyborów prezydenckich (WIĘCEJ: Podliczono wszystkie głosy w Krakowie! Już wszystko jasne! Kto wygrał?) skierował uwagę na okolice doliny Prądnika. — Na północy Krakowa jest 100 kilkadziesiąt hektarów pięknej zieleni — powiedział w porannej rozmowie RMF FM. — No i to będzie pierwsza decyzja, żeby ten teren ochronić przed agresywną zabudową — dodał.
Zobacz: Posiadłość tęskni za gospodarzem. Ziobry nie ma, dom zarasta
Prowadzący dopytał, czy oznacza to brak dużych ułatwień dla deweloperów. — No nie. To była polityka poprzednich prezydentów. Ja jestem krytyczny — odpowiedział Gibała. Przekonywał, że jako radny stawał po stronie mieszkańców w sprawach dotyczących zabudowy miasta.
Ochrona zieleni ma być więc jego pierwszym konkretnym ruchem po ewentualnym objęciu urzędu. Gibała mówił jednak również o zmianach w samym magistracie. Zapowiedział audyty wydatków, likwidację sześciu departamentów utworzonych za prezydentury Aleksandra Miszalskiego oraz zmiany personalne. — Na wysokich stanowiskach zrobimy, no nie chcę powiedzieć rewolucje, ale duże zmiany — stwierdził w RMF FM. Zaznaczył przy tym, że urzędnicy średniego i niższego szczebla mogą spać spokojnie.
Sprawdź: Łukasz Gibała startował na prezydenta Krakowa. Kim jest prywatnie? Rodzina, partnerka, wykształcenie
Gibała wskazał też sprawę, którą chciałby szybko wyjaśnić po zwycięstwie: finansowanie krakowskiego metra. — Jeśli wygram wybory, to natychmiast pojadę do Warszawy i spytam wprost, czy te pieniądze będą na metro, czy nie — powiedział. Ocenił, że bez środków z budżetu państwa Krakowa nie stać na taką inwestycję.
Na razie Gibała pozostaje kandydatem. W rozmowie podkreślał, że wynik drugiej tury nie jest przesądzony. - Zero triumfalizmu. Piłka jest jeszcze w grze - oświadczył stanowczo.
Galeria poniżej: Łukasz Gibała, wieczór wyborczy w Krakowie 2026