Radosław Sikorski zabrał głos ws. Kosiniaka-Kamysza. Nie ma wątpliwości

W polskiej przestrzeni politycznej narasta spór dotyczący braku oficjalnej notatki ze spotkania szefa Ministerstwa Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Dyskusja przybrała na sile po publicznym apelu ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego do prezydenta Karola Nawrockiego, by zdyscyplinował swojego pracownika, Nikodema Rachonia, w związku z organizacją tego spotkania i potencjalnym brakiem dokumentacji.

Radosław Sikorski z mikrofonem w dłoni podczas przemówienia. O sporze dotyczącym notatki służbowej przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Piotr Lampkowski/Super Express
  • Głównym problemem jest brak oficjalnej notatki ze spotkania szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza z prezydentem USA Donaldem Trumpem, którą prezydent Karol Nawrocki rzekomo nie otrzymał, co wywołało kontrowersje w mediach i polityce.
  • Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o zdyscyplinowanie Nikodema Rachonia, wskazując go jako organizatora spotkania i osobę, która zgodnie z protokołem powinna sporządzić notatkę jako niższa rangą.
  • Podczas gdy MSZ i Kancelaria Prezydenta oczekują oficjalnej dokumentacji, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podtrzymuje, że było to spotkanie nieformalne, a premier Donald Tusk, choć otrzymał informacje, odmówił podania szczegółów. Pojawiły się również spekulacje (Adam Bielan) o celu spotkania jako "odblokowaniu" negocjacji w sprawie bazy wojskowej.

Początkiem dyskusji stała się wypowiedź Rafała Patyry, prowadzącego program „Express Republiki” w TV Republika. Stwierdził, że prezydent Karol Nawrocki „nie otrzymał notatki z marcowego spotkania szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza z amerykańskim prezydentem Donaldem Trumpem”. Patyra powołał się na zarzuty, które miał wysunąć sam prezydent w jednym ze swoich niedawnych przemówień.

Według Patyry, „zdaniem prezydenta głowa państwa powinna taki dokument dostać do wglądu”. Pojawiły się również spekulacje dotyczące tematów poruszanych podczas rozmowy, w tym sugestie polityków opozycji, że mogły one dotyczyć bazy wojskowej w Polsce. Patyra zaznaczył, że „zaprzecza temu premier Donald Tusk, który nie ma najlepszych notowań u obecnej amerykańskiej administracji”.

Reakcja Radosława Sikorskiego

Na doniesienia medialne zareagował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Za pośrednictwem mediów społecznościowych skierował apel do prezydenta, sugerując podjęcie działań dyscyplinarnych.

- Pan Prezydent powinien zdyscyplinować swojego pracownika, pana Nikodema Rachonia, który był organizatorem i jedynym obok wicepremiera polskim uczestnikiem spotkania”. Minister wyjaśnił swoją argumentację, dodając, że „notatkę sporządza zawsze osoba niższa rangą - napisał.

Szef MON o ustawie „przedwojennej”: „Szykujemy się na ciężkie czasy”

Warto odnotować, że Nikodem Rachoń pełni funkcję zastępcy szefa Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP, a od bieżącego roku jest również doradcą Karola Nawrockiego. Jest on bratem Michała Rachonia, dziennikarza TV Republika.

Komentarze z rządu i Kancelarii Prezydenta

Sprawa notatki wywołała szerszą dyskusję polityczną. Premier Donald Tusk, pytany o tę kwestię, potwierdził, że informację o przebiegu spotkania otrzymał od szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza już w marcu. Odmówił jednak podania szczegółów, stwierdzając, że „to zbyt ciekawa rozmowa, żeby o niej publicznie mówić”.

Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej, zapytany o rozmowę z Donaldem Trumpem, podkreślił, że w trakcie marcowego spotkania nie poruszano tematu amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce. Dodał, że deklaracje w tej sprawie pojawiły się ze strony USA dopiero we wrześniu.

Wcześniej, europoseł Adam Bielan, w rozmowie z RMF24, ujawnił, że był jednym z organizatorów spotkania szefa MON z Donaldem Trumpem. Według Bielana, celem rozmowy było „odblokowanie” negocjacji dotyczących bazy wojskowej w Polsce.

Radosław Sikorski, odnosząc się do słów Bielana, ponownie podkreślił w mediach społecznościowych, że „z tak ważnej rozmowy organizator miał obowiązek sporządzić notatkę”, zaznaczając, że taka dokumentacja „nie dotarła” do MSZ. Szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki, również wyraził opinię, że sporządzenie notatki było konieczne.

Maciej Wewiór, rzecznik MSZ, poinformował, że resort dyplomacji nadal oczekuje na stosowne dokumenty od „organizatorów” spotkania. W kontekście tych oczekiwań, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz konsekwentnie podtrzymuje, że było to spotkanie o charakterze nieformalnym.

W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Radosław Sikorski:

Sonda
Jak oceniasz Radosława Sikorskiego jako ministra spraw zagranicznych?
Biedrzycka Expressem | 7.10.2026

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki