Przemysław Czarnek

i

Autor: Paweł Skraba/SUPER EXPRESS Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek edukuje Polaków: Jedzcie mniej, kupujcie taniej

2022-07-14 5:25

Złotouści politycy PiS nie ustają w udzielaniu cennych porad Polakom zmagającym się z największą od 25 lat utratą wartości pieniądza. – Można jeść trochę mniej i trochę taniej – błysnął złotą myślą minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek (45 l.). A tymczasem wielu Polaków jest przerażonych rosnącymi cenami. - Drożyzna nas zabija - twierdzą.

Prezydenta sposób na drożyznę: Zaciskajcie zęby i bądźcie optymistami 

Bochenek chleba za 6 zł, litr benzyny 8 zł, gofr z bitą śmietaną i owocami 30 zł. Z takimi cenami wchodzimy w wakacje 2022 r. Polacy są coraz bardziej zniecierpliwieni i zaniepokojeni, tymczasem rząd rozkłada ręce, mówiąc, że za drożyznę odpowiadają czynniki zewnętrzne, a punkt kulminacyjny inflacji jeszcze przed nami. Cóż nam pozostało, kiedy rządzący nie mają pomysłu na poradzenie sobie z drożyzną? – Zaciśnijcie zęby i bądźcie optymistami – radził niedawno prezydent Andrzej Duda (52 l.), który jednak nie zrezygnuje z wypoczynku w Jastarni.

SPRAWDŹ: Małgorzata Gosiewska walczy z drożyzną: Kupujcie namioty i jedźcie do lasu! [ZDJĘCIA]

Wakacyjne plany ministra Przemysława Czarnka: 10 dni podróży

Również ministrowi edukacji Przemysławowi Czarnkowi drożyzna nie przeszkodzi w bajecznym urlopie. – Jadę w podróż prywatną do znajomych w Polsce i za granicą. W sumie 10 dni podróży. Będę osobiście kierował samochodem. Będzie też dużo przystanków. Mam mnóstwo zaproszeń od znajomych i w Polsce, i we Włoszech, i w Austrii – kreśli wizję rodzinnego wypoczynku Czarnek.

Sedno Sprawy - Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek radzi, jak walczyć z drożyzną: Można jeść trochę mniej i trochę taniej

Czy zatem ministrowi Czarnkowi, który na samo paliwo wyda ponad 2000 zł, drożyzna da się we znaki? Okazuje się, że tak! – Dlatego (przez wysokie ceny – red.) jadę do znajomych, nie jadę na wypoczynki w hotelach – tłumaczy minister. Czy to oznacza, że nie będzie wyskoków do lokalnych knajp? – Czasami coś będziemy pichcić, znajomi zaproszą na obiady, ale bez przesady, drożyzna nie oznacza, że nie można jeść. Można jeść trochę mniej i trochę taniej przypomina minister, który w ubiegłym roku zarobił ok. 220 tys. zł.

Zwykli Polacy o takich pieniądzach mogą co najwyżej pomarzyć, za to drożyzna penetruje ich kieszenie. - Podwyżki zrujnują mnie, bo rachunki za światło wzrosły mi już ze 100 zł do 300 zł mies.! Niech rząd coś z tym zrobi! - mówi nam pan Zdzisław z Siedlec (TU PRZECZYTASZ CAŁY ARTYKUŁ)

Sonda
Zgadzasz się ze słowami Przemysława Czarnka?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają