- Służby badają kulisy tajemniczego wyjazdu Zbigniewa Ziobry z Węgier do USA.
- Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek informuje: „Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby Ziobro nie opuścił Węgier”.
- Polityk zapowiada, że być może na przesłuchanie zostaną wezwani Adam Bielan i Jacek Kurski.
Jak Ziobro wyjechał do USA?
Wokół wyjazdu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry z Węgier, gdzie miał azyl polityczny, do USA, narosło wiele pytań. Służby badają kulisy tej eskapady, wykonanej prawdopodobnie w przeddzień zaprzysiężenia rządu Pétera Magyara. Europejskie systemy graniczne nie odnotowały faktu opuszczenia strefy Schengen przez Ziobrę. Wszystko wskazuje na to, że z Węgier wyjechał on rządowym samochodem do Serbii, omijając unijne punkty kontroli lotniczej.
Ponieważ polskie władze unieważniły paszporty Ziobry pod koniec 2025 roku, w podróży posłużył się on tzw. Genewskim Dokumentem Podróży (paszportem genewskim), który przysługuje osobom korzystającym z ochrony międzynarodowej. Dokument ten umożliwia przemieszczanie się, ale nie zwalnia z obowiązku wizowego przy podróży za ocean. Zbigniew Ziobro musiał zatem przejść procedurę i skutecznie uzyskać tradycyjną amerykańską wizę, co obecnie budzi spore zaskoczenie. Amerykański Departament Stanu zasłania się w tej sprawie poufnością danych.
Bielan i Kurski zostaną wezwani?
Gdyby procedura wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) zakończyła się wcześniej, wiceprezes PiS miałby problem z opuszczeniem naszego kontynentu. Sprawa wydania ENA ciągnie się w sądzie od lutego 2026 r. Choć Prokuratura Krajowa wnioskowała o maksymalne przyspieszenie rozpoznania sprawy, sąd odmówił, zasłaniając się ogromną objętością akt (blisko 6 tysięcy tomów) oraz zaplanowanymi urlopami sędziów. Efekt? Kolejne posiedzenie w sprawie ENA zaplanowano dopiero na wrzesień.
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek w rozmowie z „Super Expressem” podkreśla, że zrobiono wszystko, żeby Zbigniew Ziobro nie wyjechał z Węgier. – Miał jednak pomoc. I chcemy sprawdzić, kto i kiedy mu pomagał. Nie wykluczam, że w całej sprawie zostaną wezwani do prokuratury Adam Bielan i Jacek Kurski. Czy pomogli Ziobrze dostać się do USA? Jeśli tak, to w jaki sposób, kiedy, na jakich warunkach etc. Może być kilka osób, które pomogły Ziobrze. To wszystko trzeba sprawdzić – mówi nam Żurek. – Poza tym chcę, aby to postępowanie w sprawie Ziobry, które wyznaczone jest dopiero na wrzesień, było przeprowadzone szybciej. Chociaż, jak podkreślam, sądy są niezawisłe. Ziobro jest zbiegiem, prędzej czy później będzie w Polsce i stanie przed polskim sądem – dodaje minister sprawiedliwości.
Europoseł PiS Adam Bielan ma dobre kontakty z administracją prezydenta Donalda Trumpa. Jacek Kurski od kilku lat mieszka z rodziną pod Waszyngtonem. Według spekulacji medialnych, to u niego miał się zatrzymać Ziobro.
Premier szykuje zmiany w rządzie. Politycy KO: Żurek może zapłacić za wyjazd Ziobry
W planach przesłuchanie Sakiewicza
Prokuratura Krajowa prowadzi czynności sprawdzające w kierunku poplecznictwa. Śledczy sprawdzają, kto personalnie i logistycznie pomagał podejrzanemu Zbigniewowi Ziobrze w ucieczce oraz ukrywaniu się przed wymiarem sprawiedliwości. W związku z tym, że Ziobro został komentatorem TV Republika, prokuratura zapowiedziała przesłuchanie Tomasza Sakiewicza, prezesa i redaktora naczelnego stacji. Sakiewicz twierdzi, że stawi się na przesłuchanie w asyście członków Klubów Gazety Polskiej.
Prokuratura Krajowa ściga Zbigniewa Ziobrę w związku z aferą wokół Funduszu Sprawiedliwości, z którego w czasach, gdy Ziobro był ministrem sprawiedliwości, systemowo wyprowadzano publiczne pieniądze. Śledczy chcą postawić politykowi łącznie aż 26 zarzutów. Najpoważniejszy z nich dotyczy kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, która miała na celu sprzeniewierzenie dziesiątków milionów złotych.