- Przemysław Czarnek powiązał brak punktów dla Polski od ukraińskiego jury na Eurowizji z kwestią polskiej pomocy dla Ukrainy, sugerując brak wdzięczności.
- Ukraińskie jury nie przyznało polskiej piosenkarce ani jednego punktu na Eurowizji, podczas gdy polska publiczność przyznała Ukrainie maksymalne 12 punktów, co wywołało szeroką dyskusję.
- Wypowiedzi polityka wpisują się w szerszy kontekst jego wcześniejszych krytycznych komentarzy wobec Ukrainy i były już wcześniej odbierane w ukraińskich mediach jako "antyukraińskie".
Tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji zakończył się zwycięstwem Dary z Bułgarii, która zaprezentowała utwór "Bangaranga". Drugie miejsce zajął No'am Bettan z Izraela. Szczególne emocje w Polsce wywołały decyzje jurorskie dotyczące przyznawania punktów. Polskie jury przyznało maksymalną liczbę 12 punktów reprezentantowi Izraela, No'amowi Bettanowi. Z kolei ukraińskie jury nie przyznało polskiej piosenkarce ani jednego punktu, co kontrastowało z decyzją polskiej publiczności, która nagrodziła Ukrainę 12 punktami. Sytuacja wyjątkowo rozsierdziła Przemysława Czarnka.
Komentarz Przemysława Czarnka
Na konferencji prasowej Przemysław Czarnek został poproszony o skomentowanie wyników konkursu. Były minister edukacji rozpoczął od ogólnej oceny Eurowizji.
- Odkąd ten mężczyzna z brodą udający kobietę wygrał Eurowizję, nie ogląda tego rodzaju spektakli, bo są żenujące - stwierdził.
Wypowiedź ta odnosiła się do zwycięstwa Thomasa Neuwirtha, znanego także Conchita Wurst, w 2014 roku.
Następnie poseł PiS odniósł się bezpośrednio do decyzji ukraińskiego jury, które nie przyznało Alicji Szemplińskiej reprezentującej Polskę żadnych punktów.
Aleksandra Kwaśniewska skomentowała Eurowizję. "Czuje gigantyczny wstyd"
- Ja bym się na miejscu Ukraińców zastanowił, czy nie docenić jednak Polski za to, że pomogła utrzymać im niepodległość, że pomogła jako pierwsza w walce o niepodległość i że dzięki Polsce i Polakom dziś Ukraina jeszcze walczy. Bo gdyby nie Polacy, Ukrainy niepodległej już dzisiaj by nie było. To tylko taka podpowiedź dla naszych braci Ukraińców, którzy mogliby docenić jednak nasz sojusz z nimi i naszą wielką pomoc, jaką wnieśliśmy, zwłaszcza na początku tej wojny - ocenił.
Odnosząc się do przyznania przez polskie jury 12 punktów Izraelowi, polityk skwitował jedynie, że "też by się zastanowił".
Wcześniejsze kontrowersje
Wypowiedzi Przemysława Czarnka wpisują się w szerszy kontekst jego wcześniejszych publicznych wystąpień, w których wielokrotnie zarzucał stronie ukraińskiej brak wdzięczności za polską pomoc. Polityk otwarcie domagał się szacunku od prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i ukraińskich władz. Fakt ogłoszenia byłego ministra edukacji kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera spotkał się z reakcją w ukraińskich mediach, które określały go mianem "jednego z najbardziej antyukraińskich polityków".
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Przemysław Czarnek: