- Sąd ma zdecydować o areszcie dla Zbigniewa Ziobry. Obrońcy polityka PiS składają wnioski, które opóźniają wydanie decyzji.
- Były minister w rządzie PiS przebywa na Węgrzech.
- Poseł Bolesław Piecha wskazuje, że Ziobro powinien wziąć przykład z Mateusza Morawieckiego i stawić się w prokuraturze.
Posiedzenie aresztowe ponownie przełożone
15 stycznia odbyło się drugie już posiedzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy‑Mokotowa dotyczące wniosku Prokuratury Krajowej o tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Obrońcy polityka – w tym mec. Bartosz Lewandowski – złożyli kilka wniosków formalnych. Dotyczyły one m.in. braku dostępu do części materiałów, które prokuratura miała posiadać, lecz nie udostępniła ich obronie. Prokurator Piotr Woźniak wyjaśniał, że materiały niejawne nie zostały wskazane we wniosku o areszt, dlatego nie podlegają udostępnieniu w tym postępowaniu. Podkreślił też, że drugi z obrońców Ziobry, mec. Adam Gomoła, znajduje się w „niezręcznej sytuacji”, ponieważ reprezentuje dwóch różnych klientów w dwóch odrębnych sprawach, a przepisy zabraniają mu korzystania z wiedzy zdobytej w innym postępowaniu. Obrona posła PiS utrzymuje z kolei, że brak dostępu do pełnego materiału dowodowego narusza prawo do obrony. Kwestionowała również bezstronność sędzi rozpatrującej sprawę, wskazując na jej przynależność do stowarzyszenia Iustitia. Ostatecznie sąd poinformował o kolejnym odroczeniu posiedzenia do 5 lutego.
Radosław Sikorski dobitnie ocenił Węgry. Nie gryzł się w język!
"Powinien iść drogą Morawieckiego
Zbigniew Ziobro przebywa wciąż w Budapeszcie i – jak poinformował – nie wraca, bo jego zdaniem nie może liczyć na sprawiedliwy proces. Politycy PiS, którzy również usłyszeli różne zarzuty, zgadzają się z nim, ale pozostali w kraju. Czy Mateusz Morawiecki też wyjedzie? – Na pewno nie będę się starał nigdzie o żaden azyl. Niech mnie tutaj sądzą, jak mają ochotę – zadeklarował były premier w RMF FM. Według posła PiS Bolesława Piechy to postawa godna naśladowania. – Dobrze byłoby, gdyby Zbigniew Ziobro po prostu stawił się w prokuraturze, jak robił to np. Mateusz Morawiecki. Ziobro powinien iść jego drogą, bo były premier nigdzie nie wyjechał, nie domagał się azylu, tylko wręcz przeciwnie – tu na miejscu walczy o prawdę i punktuje rząd Tuska. Mam w sprawie azylu dla Ziobry wątpliwości – mówi nam Bolesław Piecha.