- Były minister sprawiedliwości ma przebywać w Nowym Jorku, co częściowo kontrastuje z wcześniejszymi doniesieniami. Do Stanów Zjednoczonych miał wjechać, posługując się tzw. paszportem genewskim oraz wizą członka zagranicznych mediów.
- Ziobro ma planować podróż po USA i aktywność medialną, licząc na to, że potencjalny proces ekstradycyjny w amerykańskim sądzie dostarczy "paliwa politycznego" partii PiS aż do wyborów parlamentarnych i pozwoli mu oczyścić się z zarzutów dotyczących Funduszu Sprawiedliwości.
- uzyskaniu wsparcia w USA mogła pomóc grupa amerykańskich kongresmenów, którzy wcześniej krytykowali działania polskiego rządu Donalda Tuska wobec opozycji i standardów praworządności.
Zgodnie z informacjami "Rzeczpospolitej", Zbigniew Ziobro od kilku dni ma znajdować się w Nowym Jorku, powołując się na źródła z najbliższego otoczenia polityka. Doniesienia te częściowo kontrastują z wcześniejszymi wypowiedziami ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który w środę sugerował, że resort otrzymał informację o obecności polityka w stanie Waszyngton.
Plany Zbigniewa Ziobry
"Rzeczpospolita" wskazuje, że polityk ma liczyć na proces ekstradycyjny, który ma dać PiS paliwo polityczne aż do wyborów parlamentarnych w 2027 roku. Jak podają, Zbigniew Ziobro planuje wkrótce rozpocząć podróż po Stanach Zjednoczonych. Jak relacjonuje rozmówca dziennika, były minister sprawiedliwości ma być zapraszany przez amerykańskich polityków, Polonię i księży do różnych miast w USA. Podkreślił się, że zainteresowanie spotkaniem z politykiem ma być ogromne.
Otoczenie Zbigniewa Ziobry ma wyrażać zadowolenie z jego obecnej sytuacji w Stanach Zjednoczonych, jednocześnie dementując liczne spekulacje dotyczące pomocy w jego wyjeździe z Europy. "Rzeczpospolita" cytuje źródło, które twierdzi, że były minister nie przebywa w mieszkaniu Jacka Kurskiego, a ten nie pomagał i nie pomaga politykowi. Przeceniana ma być też rola Adama Bielana i polityków PiS oraz administracji Donalda Trumpa. Według ustaleń dziennika, wyjazd z Węgier do USA miał być przygotowywany od dłuższego czasu i odbył się bezproblemowo, z wykorzystaniem tzw. paszportu genewskiego. 20 maja rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak potwierdził, że Zbigniew Ziobro posłużył się wizą członka zagranicznych mediów, aby wjechać do Stanów Zjednoczonych.
Podróż do USA
Według "Rzeczpospolitej", w uzyskaniu wsparcia w USA mogła pomóc grupa amerykańskich kongresmenów. Ich zainteresowanie miało wynikać ze sprawy księdza Michała Olszewskiego, aresztowanego w związku z nieprawidłowościami dotyczącymi Funduszu Sprawiedliwości. Kongresmeni krytykowali wówczas działania polskich władz, podnosząc kwestie domniemanych naruszeń praw człowieka i standardów praworządności. W maju 2025 roku Komisja Sprawiedliwości Izby Reprezentantów USA ujawniła również pismo do Komisji Europejskiej, w którym wyrażano zaniepokojenie działaniami rządu Donalda Tuska wobec opozycji, mediów konserwatywnych oraz wolności słowa.
Tomasz Sakiewicz będzie miał problemy?! Chodzi o sprawę Zbigniewa Ziobry
Odnosząc się do doniesień agencji Reuters o rzekomej roli wiceszefa Departamentu Stanu Christophera Landaua w umożliwieniu Zbigniewowi Ziobrze wjazdu do USA, anonimowy rozmówca "Rz" stwierdził, że "rewelacje podane przez agencję Reutersa... należy dzielić na pół". Informator ten dodał, że w USA Donald Tusk ma być skompromitowany, a proces ekstradycyjny ma stanowić szansę, by niezależny sąd wykazał niewinność byłego szefa resortu sprawiedliwości. Podkreślono, że amerykański sąd miałby ocenić sprawę Funduszu Sprawiedliwości pod kątem ewentualnej "kryminalizacji zarzutów w Polsce".
Perspektywy w Polsce
W kontekście wyjazdu Zbigniewa Ziobry do USA, 20 maja zeznania w prokuraturze złożył Tomasz Sakiewicz, prezes Telewizji Republika, a premier Donald Tusk dobitnie komentował możliwe dalsze działania władz,
- Jeśli skutecznie dotrzemy z pełną informacją na temat zarzutów, jakie ciążą na panu Ziobrze, to być może kwestia przyszłej ekstradycji zakończy się sukcesem - stwierdził szef rządu.
"Rzeczpospolita" informuje, że prezes PiS Jarosław Kaczyński miał być świadomy planowanego wyjazdu Zbigniewa Ziobry.
- Takie rzeczy dotyczące partii nie mogą wydarzyć się bez wiedzy i zgody jej prezesa. Ziobro niezmiennie pozostaje wiceprezesem partii. Jarosław wydał zakaz krytyki - stwierdził anonimowy rozmówca dziennika.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Zbigniew Ziobro: