Polacy wierzą w Kosiniaka-Kamysza! Chodzi o amerykańską obecność w Polsce

Rząd namawia amerykańskie władze, aby otworzyły w Polsce stałą bazę wojskową. Czy Władysław Kosiniak-Kamysz (45 l.) jako szef MON doprowadzi do jej założenia? Takie pytanie zadał Polakom Instytut Badań Pollster dla „Super Expressu”. Okazuje się, że większość z nas (55 proc.) wierzy w jego sprawczość.

Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Obrony Narodowej, w szarym garniturze i czarnym krawacie, przemawia na tle flag NATO, Unii Europejskiej i Polski, omawiając w programie Safe szczegóły walki z dezinformacją i atakami hybrydowymi, o czym można przeczytać na naszym portalu.
Autor: MON/ Materiały prasowe Władysław Kosiniak-Kamysz
  • Amerykanie wstępnie zaakceptowali pomysł otwarcia stałej bazy wojskowej w Polsce, która miałaby powstać w okolicach Poznania lub Wrocławia.
  • Jak wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”, większość Polaków (55 proc.) wierzy, że szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz doprowadzi do sfinalizowania tego projektu.
  • Przeciwnego zdania jest 44 proc. badanych (w wynikach pominięto osoby niezdecydowane).

Polacy wierzą w szefa MON

Strona amerykańska wstępnie zaakceptowała pomysł stałej bazy wojskowej USA w Polsce. Amerykanie chcą ją zlokalizować pod Poznaniem lub Wrocławiem. Koszt po polskiej stronie może przekroczyć 10 mld zł.

Czy Władysław Kosiniak-Kamysz jako Minister Obrony Narodowej doprowadzi do utworzenia bazy USA? 55 proc. respondentów odpowiedziało na to pytanie w sondaży Instytutu Badań Pollster pozytywnie. Przeciwnego zdania było 45 proc. uczestników sondażu.

Stała baza wojsk USA w naszym kraju? Aż tylu Polaków jest skłonnych wydać na to miliardy złotych!

Mieszkania dla rodzin żołnierzy

Z doniesień medialnych wynika, że Amerykanie celują właśnie w okolice Poznania lub Wrocławia, ponieważ kluczowe dla nich jest sąsiedztwo dużego ośrodka miejskiego z rozwiniętym lotniskiem. Stała baza różni się od dotychczasowych rotacyjnych tym, że amerykańscy żołnierze mieliby przyjeżdżać do Polski ze swoimi rodzinami. Szacuje się, że u boku 5 tysięcy wojskowych w nowym kompleksie mogłoby zamieszkać na stałe nawet do 20 tysięcy ich bliskich, co wymaga wybudowania od podstaw potężnej infrastruktury cywilno-wojskowej, obejmującej nie tylko koszary, ale też m.in. amerykańskie szkoły czy osiedla mieszkaniowe.

Badanie wykonano w dniach 19–21 czerwca na próbie 1045 dorosłych Polaków.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki