Kampania wyborcza przyśpieszyła, 18 maja Polacy wybiorą kolejnego prezydenta RP. Walka między czołowymi liderami wyścigu jest wyrównana, a zatem nastroje wśród polityków stają się coraz bardziej napięte. Rozgrywkę o pierwsze miejsce, jak pokazywały niektóre sondaże, mogliby stoczyć Rafał Trzaskowski z KO oraz Sławomir Mentzen z Konfederacji. Zdaniem przedstawiciela Koalicji Obywatelskiej Krzysztofa Kwiatkowskiego, Polki i Polacy, dokonując tego wyboru, będą wybierać głowę państwa – która będzie umiała budować relacje z innymi przywódcami państw i będzie osobą obliczalną.
– Tak, kampania Rafała Trzaskowskiego jest kampanią obliczalną, bo to jest człowiek obliczalny, to jest człowiek na trudne czasy. Takie, w których mamy zagrożenie na wschodzie. Mamy takie państwa, jak Rosja, która wprost definiuje, że ma interesy imperialne i chce rozszerzać swoje strefy wpływów – również konfliktem militarnym. Ja dlatego z pełnym przekonaniem wspieram kandydaturę Rałała Trzaskowskiego, bo to najlepszy kandydat i prezydent na te czasy – podkreślił Kwiatkowski na antenie „SE”.
– Nie będę uszczypliwy, nie będę określał kampanii Sławomira Mentzena, jako kampanii „hulajnogowej” – stwierdził senator KO, na co stanowczo zareagował Krzysztof Bosak z Konfederacji.
– Jeżeli chodzi o Trzaskowskiego i bezpieczeństwo, to wszystko mówi ta sytuacja, iż z mediów się dowiedział, że rosyjska spółka dostarcza gaz czy inne rzeczy związane z energią dla spółek zajmujących się transportem w Warszawie. I ta jego teatralna narada z generałami przy specjalnej scenografii, zrobiona w jakimś studiu filmowym, ona mówi wszystko. To jest człowiek, który z kwestiami bezpieczeństwa nie miał dotychczas do czynienia i w tych sprawach jest zwyczajnym pozerem, pozbawionym sukcesów w swoim własnym mieście. (…) Jeżeli chodzi o kampanię Sławomira Mentzena, hulajnoga to jest Michałek – komentował Krzysztof Bosak.