Roman Giertych

i

Autor: Jacek Slomion/REPORTER

Padły najmocniejsze oskarżenia

Giertych drwi z Jarosława Kaczyńskiego. W tle groźby, zemsta i prawo pisane wstecz

2025-04-04 16:58

Wpis Jarosława Kaczyńskiego o „zasadzie norymberskiej” i „karze skrajnie surowej” wywołał ostrą reakcję Romana Giertycha. Prawnik i kandydat KO nie krył ironii, pisząc o szubienicach i władzy działającej wstecz. Starcie Kaczyńskiego z Giertychem to kolejny przykład, jak kampania prezydencka 2025 coraz bardziej zamienia się w polityczny pojedynek na granicy groźby i kary.

Słowa Kaczyńskiego: „Zasada norymberska” i „kara skrajnie surowa”

Fragment wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego został przytoczony przez portal wPolityce.pl:

„Tutaj potrzebna jest zasada norymberska. To powinno być karane skrajnie surowo” - powiedział w Telewizji wPolsce24.

Choć nie padły konkretne nazwiska ani czyny, kontekst dotyczy odpowiedzialności politycznej za działania obecnej władzy. Użycie sformułowania „zasada norymberska”, jednoznacznie kojarzonego z powojennym sądem nad zbrodniarzami uruchomiło ostrą falę reakcji.

Giertych: „Wszyscy politycy KO na szubienicę” – ironia czy przestroga?

Wpis Romana Giertycha to sarkastyczna odpowiedź, ale w tonie, który nie pozostawia złudzeń, co do atmosfery politycznego odwetu.

„J. Kaczyński, lider opozycji, proponuje, aby przepisy ścigające jego przeciwników politycznych wprowadzić po ewentualnym uzyskaniu władzy z mocą wsteczną. Kara śmierci za obraz majestatu Jaśnie Pana posła działająca od 15.10.2023 i wszyscy politycy KO na szubienicę” - napisał Giertych.

Użycie emotek i archaicznego stylu to język celowo groteskowy, który ma wydobyć, jak sugeruje autor, absurdalne intencje Kaczyńskiego. Ale zarazem to kolejny dowód na radykalizację tonu w debacie kampanijnej.

Kaczyński ostro: „To oszustwo". Uderza w Tuska

Polityka zemsty czy sprawiedliwość transformacyjna? 

Sformułowanie „zasada norymberska” w ustach lidera opozycji to nie tylko metafora, to zapowiedź twardych rozliczeń. I choć w jego słowach nie ma mowy o fizycznych karach, reakcje, takie jak wpis Giertycha pokazują, że narracja o zemście politycznej zaczyna dominować przestrzeń dyskusji publicznej.

Nie ma już miejsca na niuanse. Są tylko dwa obozy i dwie wersje sprawiedliwości. Jedna – naprawiająca „krzywdy i przestępstwa Tuska”. Druga odpierająca zarzuty jako polityczną vendettę.

Słowa jako broń. Gdy Kaczyński mówi „Norymberga”, Giertych słyszy „szubienica”

To nie jest już tylko walka na programy. To prawdziwy pojedynek symboliczny, w którym każda metafora zamienia się w kampanijną kulę.

Kiedy Jarosław Kaczyński mówi o karze „skrajnie surowej” i zasadzie norymberskiej, jego przeciwnicy słyszą: „szykowana zemsta, polityczna czystka, postępowania retroaktywne”. Roman Giertych, były minister i adwokat Donalda Tuska, przekształca to w ostrą satyrę, ale przesłanie pozostaje poważne. Czy Polska po wyborach 2025 wejdzie w fazę odwetu politycznego, czy też zbuduje model rozliczeń, który nie podważy fundamentów demokracji?

Poniżej galeria zdjęć: Starcie Kaczyńskiego i Giertycha w Sejmie.

Polityka SE Google News
KACZYŃSKI JEST NIEPOCZYTALNY? Michalski, Kowalski: NIE MOŻNA AKCEPTOWAĆ TYCH SŁÓW! | Express Biedrzyckiej
Sonda
Czy Jarosław Kaczyński zapowiada polityczną zemstę?