Za obniżeniem składki zdrowotnej dla przedsiębiorców opowiedziało się 213 parlamentarzystów, w tym 152 polityków Koalicji Obywatelskiej i 59 przedstawicieli Trzeciej Drogi. Z poparcia planów koalicji wyłamała się za to Lewica. Przeciw ustawie zagłosowało 20 posłów ugrupowania, w tym – wicepremier Krzysztof Gawkowski, ministra ds. równości Katarzyna Kotula, ministra rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk czy minister nauki Marcin Kulasek, a więc ważni politycy szefa rządu. Czy ta kość niezgody może zagrozić koalicji?
„Rozpadu koalicji rządowej nie będzie”
– Głosowanie w sprawie obniżenia składki zdrowotnej przeszło i bardzo dobrze. Cała koalicja obiecywała, w tym Lewica, że skutki Polskiego Ładu, który wprowadził PiS, trzeba odwrócić. Niestety Lewica zagłosowała inaczej niż Trzecia Droga i KO. Szkoda. Oni muszą się odróżnić czymś, są wybory prezydenckie, więc o to chodzi. Taką taktykę Lewica przyjęła, żeby się czymś odróżniać. Ale rozpadu koalicji rządowej nie będzie – mówi „Super Expressowi” poseł PSL Marek Sawicki.
– Nasza koalicja jest nienaruszona – twierdzi z kolei Borys Budka, eurodeputowany Koalicji Obywatelskiej.
– Niektórzy nasi partnerzy, jak Lewica mają inne zdanie w różnych sprawach, ale to zrozumiałe. I szanuję Lewicę za odmienność. Poprawiliśmy bardzo złe przepisy dotyczące Polskiego Ładu, które wprowadził Morawiecki – zaznacza polityk.
W opinii socjologa prof. Wojciecha Rafałowskiego z UW, Koalicja Obywatelska chciałaby podporządkować sobie Nową Lewicę i wywiera presję na słabszym koalicjancie. Ale w jego ocenie nie ma powodów do niepokoju. – To chwilowa zawierucha. Nie ma przesłanki strukturalnej, że koalicja rządowa się rozpadnie, bo żaden z koalicjantów nie ma interesu w tym, żeby wychodzić z rządu – mówi nam prof. Rafałowski.