W rozmowie z Markiem Balawajderem dr Błażej Poboży nie ukrywał, że otoczenie prezydenta z niepokojem obserwuje zmianę tonu w Kijowie. Według doradcy Karola Nawrockiego, obecny kurs ukraińskiego przywódcy wynika z sytuacji politycznej na Ukrainie. - On teraz tak gra, dlatego że takie są nastroje niestety na Ukrainie - przekonywał. Jednocześnie Pałac Prezydencki podkreśla, że rozumienie wewnętrznych uwarunkowań politycznych na Ukrainie nie oznacza zgody na działania władz w Kijowie. - My możemy to rozumieć, ale nie możemy tego akceptować i pan prezydent pokazuje, że nie będzie akceptował promocji banderyzmu - oznajmił stanowczo.
Zobacz: Młody lekarz Dawid Kacprzyk znów zwrócił pieniądze. Inny szpital, spora kwota!
Karol Nawrocki ma również pozostać nieugięty w kwestii pamięci o ofiarach Rzezi Wołyńskiej i domagać się od Ukrainy jednoznacznego rozliczenia z przeszłością. - Pan prezydent będzie zawsze upominał się o prawdę historyczną, o prawdę w naszych relacjach, o pamięć ofiar tej zbrodni ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem, jakiej dokonały OUN i UPA w czasie II wojny, czyli Rzezi Wołyńskiej - tłumaczył Poboży.
Sprawdź: Akt oskarżenia przeciwko „Wielkiemu Bu”. Prokuratura stawia poważne zarzuty
Co więcej, według Pałacu Prezydenckiego, obecnie nie ma żadnych prób odbudowy relacji ze strony Kijowa. Przekaz z otoczenia Karola Nawrockiego jest więc jednoznaczny: prezydent nie zamierza zmieniać swojego stanowiska wobec Ukrainy i będzie konsekwentnie domagał się prawdy historycznej oraz sprzeciwiał się – jak określa to jego obóz – „promocji banderyzmu”.
Zobaczcie całą rozmowę: