Akt oskarżenia przeciwko „Wielkiemu Bu”. Prokuratura stawia poważne zarzuty

Patryk M., znany jako „Wielki Bu”, stanie przed sądem. Do Sądu Okręgowego w Gdańsku trafił akt oskarżenia przeciwko niemu i Adrianowi R. Prokuratura stawia w tej sprawie siedem zarzutów, m.in. dotyczących zorganizowanej grupy przestępczej, narkotyków i kradzieży luksusowego auta.

Drewniany młotek sędziowski z metalową obręczą, uderzający o okrągłą podstawę, symbolizujący proces sądowy i wyroki, o których możesz przeczytać na naszym portalu. W tle rozmyta postać sędziego lub prokuratora.
Autor: Pexels.com
  • Znany z gal MMA „Wielki Bu” oraz Adrian R. staną przed sądem, w związku z aktem oskarżenia obejmującym poważne zarzuty.
  • Zarzuty obejmują udział w międzynarodowym handlu narkotykami i kradzież luksusowego Audi, a jeden z oskarżonych przyznał się do winy.
  • Odkryj wszystkie szczegóły głośnej sprawy „Wielkiego Bu” i dowiedz się, co czeka oskarżonych w Sądzie Okręgowym w Gdańsku.

Do Sądu Okręgowego w Gdańsku trafił akt oskarżenia przeciwko Patrykowi M., znanemu jako „Wielki Bu”, oraz Adrianowi R. Sprawa obejmuje łącznie siedem zarzutów. Sześć z nich dotyczy Patryka M., jeden Adriana R.

O skierowaniu aktu oskarżenia poinformował szef MSWiA Marcin Kierwiński. Jak przekazała Prokuratura Krajowa, dokument został skierowany do sądu 30 czerwca przez prokuratora Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK.

„Wielki Bu” stanie przed sądem

Patryk M. został oskarżony m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Według śledczych miała ona działać w latach 2017–2018 nie tylko na Pomorzu i w innych częściach Polski, ale też w Niderlandach i Hiszpanii.

Prokuratura twierdzi, że grupa zajmowała się nabywaniem, produkcją i wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków. W aktach pojawia się marihuana i amfetamina.

Według śledczych Patryk M. miał brać udział w obrocie 17 kilogramami marihuany o czarnorynkowej wartości około 850 tys. zł oraz 2 kilogramami amfetaminy wartej około 60 tys. zł.

Kradzież Audi Q7 i przerobione numery VIN

W akcie oskarżenia pojawia się także wątek luksusowego samochodu. Prokuratura zarzuca Patrykowi M. kradzież z włamaniem Audi Q7. Miał działać wspólnie i w porozumieniu z Adrianem R.

Konfederacje mogą rozdawać karty po wyborach. Tak wyglądałby nowy Sejm

Według ustaleń śledczych do kradzieży doszło w nocy z 5 na 6 stycznia 2019 roku w Gdańsku. Sprawcy mieli wcześniej przełamać mechaniczne i elektroniczne zabezpieczenia auta.

Prokuratura twierdzi, że po kradzieży w samochodzie przerobiono numery identyfikacyjne VIN, a następnie pojazd został sprzedany za 41 tys. zł. Zdaniem śledczych miało to doprowadzić nabywcę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.

Jeden oskarżony się przyznał, drugi milczy

Patryk M. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Inaczej zachował się Adrian R. Prokuratura podała, że mężczyzna przyznał się do czynu i złożył wyjaśnienia zgodne z ustaleniami śledczych.

Wobec Patryka M. stosowany jest tymczasowy areszt. Decyzją Sądu Okręgowego w Lublinie środek ten ma obowiązywać do 3 sierpnia 2026 roku.

Śledczy zabezpieczyli także lokal mieszkalny należący do oskarżonego w Gdańsku. Chodzi o zakaz zbywania i obciążania nieruchomości oraz wpis hipoteki przymusowej.

Zatrzymanie w Hamburgu

Patryk M. został zatrzymany 12 września 2025 roku w Hamburgu na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Według wcześniejszych informacji służb miał planować podróż do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Po decyzji niemieckich organów został przekazany stronie polskiej 6 listopada 2025 roku.

Kim jest „Wielki Bu”?

Patryk M. zdobył rozpoznawalność m.in. dzięki udziałowi we freak-fightowych galach MMA. Głośno zrobiło się o nim również w kontekście zdjęć z Karolem Nawrockim, ówczesnym prezesem IPN.

W maju 2024 roku w mediach społecznościowych pojawiła się fotografia wykonana w Biurze Edukacji Narodowej IPN. „Wielki Bu” pozował wtedy z Nawrockim. Później opublikował także kolejne zdjęcie, tym razem przy stoliku kawiarnianym.

Te fotografie wróciły w czasie kampanii prezydenckiej i stały się jednym z tematów politycznego sporu. Karol Nawrocki tłumaczył później, że zna Patryka M. od lat z sali bokserskiej. Podkreślał, że ich kontakt miał sportowy charakter i że nie odnosi się do spraw kryminalnych, o których nie ma wiedzy.

Teraz sprawa Patryka M. trafi przed sąd. O dalszym losie oskarżonych zdecyduje Sąd Okręgowy w Gdańsku.

Poniżej galeria zdjęć: Karol Nawrocki zaprosił europejskich liderów do swojej rezydencji

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - PROF. MARKOWSKI ALARMUJE: To jest przerażające! Potrzebne międzynarodowe mediacje z Ukrainą
Sonda
Czy dawne kontakty Karola Nawrockiego z Patrykiem M. powinny zostać dokładnie wyjaśnione?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki