Konfederacje mogą rozdawać karty po wyborach. Tak wyglądałby nowy Sejm

Koalicja Obywatelska wygrałaby wybory, ale to nie ona miałaby najłatwiejszą drogę do większości. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski i symulacja mandatów pokazują, że klucz do sejmowej układanki mogłyby trzymać Konfederacja oraz Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna.

Jarosław Kaczyński i uśmiechnięty Donald Tusk na tle polskiej flagi oraz sali posiedzeń Sejmu. Ta ilustracja, łącząca wizerunki polityków, symbolizuje dynamikę powyborczych koalicji, o których szerzej przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Robert Trojanowski
  • Najnowszy sondaż United Surveys ujawnia, że prowadzenie Koalicji Obywatelskiej nie gwarantuje samodzielnych rządów.
  • Kluczowe dla powyborczych koalicji okażą się ugrupowania prawicowe, takie jak Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej, które mogą zadecydować o większości.
  • Odkryj, jak ten zaskakujący rozkład mandatów wpływa na przyszłość władzy i kto naprawdę może rządzić Polską!

Najnowszy sondaż pokazuje coś, co może zaskoczyć wielu wyborców. Wygrana w wyborach wcale nie musi oznaczać przejęcia władzy. Choć Koalicja Obywatelska utrzymuje prowadzenie, prawdziwe emocje zaczynają się dopiero przy liczeniu mandatów. To właśnie tam kluczową rolę mogą odegrać ugrupowania z prawej strony sceny politycznej.

Z badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że na Koalicję Obywatelską chce głosować 29,2 proc. badanych. To niewielki spadek o 0,5 pkt proc. w porównaniu z poprzednim pomiarem z połowy czerwca.

KO pierwsza, PiS drugi

Prawo i Sprawiedliwość zajmuje drugie miejsce z wynikiem 24,2 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego zanotowała symboliczny wzrost o 0,1 pkt proc. Różnica między KO a PiS wynosi obecnie 5 punktów procentowych.

Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja Sławomira Mentzena z wynikiem 10,7 proc., choć to spadek o 1,5 pkt proc. Tuż za nią plasuje się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, którą wskazało 10,1 proc. badanych. W tym przypadku widać lekki wzrost o 0,5 pkt proc.

Do Sejmu weszłaby jeszcze Lewica z poparciem 7,8 proc. Pozostałe ugrupowania znalazłyby się pod progiem wyborczym. PSL uzyskało 4,1 proc., Partia Razem 2,8 proc., a Polska 2050 tylko 1,1 proc. Co ciekawe, aż 10 proc. badanych wciąż nie wie, na kogo oddałoby głos.

Tak wyglądałby podział mandatów

Największy klub w nowym Sejmie miałaby Koalicja Obywatelska. Według symulacji mandatów, przygotowanej z wykorzystaniem kalkulatora prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego, KO mogłaby liczyć na 165 miejsc.

Prawo i Sprawiedliwość zdobyłoby 135 mandatów. Konfederacja miałaby 58 posłów, a Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna 55 mandatów. Lewica mogłaby wprowadzić do Sejmu 47 posłów.

Taki układ oznacza jedno: żadna partia nie miałaby większości. Do samodzielnego rządzenia potrzeba co najmniej 231 mandatów.

Prawica miałaby większość

Koalicja Obywatelska razem z Lewicą miałaby 212 mandatów. To za mało, by stworzyć stabilną większość w Sejmie. Bez dodatkowego partnera taki blok nie byłby w stanie przejąć pełnej kontroli nad parlamentem.

Inaczej wygląda sytuacja po prawej stronie. PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej mogłyby razem uzyskać 248 mandatów. To dawałoby większość sejmową i otwierało drogę do rozmów o rządzeniu.

Nie oznacza to jednak automatycznej koalicji. Między PiS, Konfederacją i ugrupowaniem Grzegorza Brauna są poważne różnice polityczne i programowe. Sama matematyka nie przesądza jeszcze o tym, że taki układ naprawdę by powstał.

Konfederacje z ogromną siłą negocjacyjną

Z symulacji wynika jednak, że to właśnie Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej mogłyby po wyborach znaleźć się w centrum politycznych rozmów. Bez ich mandatów PiS nie miałby większości, a KO z Lewicą również nie byłaby w stanie samodzielnie rządzić.

To oznacza, że po wyborach najważniejsze pytanie może brzmieć nie „kto wygra”, ale „kto z kim stworzy rząd”. To właśnie powyborcze układanki mogą zdecydować o przyszłości władzy w Polsce.

Badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski przeprowadzono w dniach 26–28 czerwca 2026 roku metodą mieszaną CAWI/CATI na ogólnopolskiej próbie 1000 osób.

Poniżej galeria zdjęć: Karol Nawrocki zaprosił europejskich liderów do swojej rezydencji

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - PROF. MARKOWSKI ALARMUJE: To jest przerażające! Potrzebne międzynarodowe mediacje z Ukrainą
Sonda
Czy PiS powinno po wyborach rozmawiać o większości z Konfederacją i partią Grzegorza Brauna?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki