Zgłoszenie o planach zamachu na premiera Tuska. Szczegóły operacji służb

Polskie służby postawiono w stan gotowości po zgłoszeniu o planowanym zamachu. Celem mieli być premier Donald Tusk i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Sprawą zajęły się ABW i policja. W mediach pojawiły się nowe szczegóły.

Premier Donald Tusk i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz w Sejmie. O groźbach zamachu przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express
  • Polskie służby specjalne postawione w stan gotowości po zgłoszeniu o planowanym zamachu na premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza.
  • Anonimowe zgłoszenie mailowe mówiło o poszukiwaniu ochotników do zamachu z bronią palną oraz rozmowach o nienawiści do rządu i planowanym zabójstwie masowym.
  • Rzecznik służb specjalnych ocenił sytuację jako "znacznie bardziej niepokojącą" niż wcześniejsze groźby, z "dużym prawdopodobieństwem spełnienia".
  • Sprawa została celowo ujawniona, by zapobiec plotkom, w kontekście stałego wzrostu gróźb kierowanych do najważniejszych osób w państwie.

Planowano zamach na premiera Tuska. Szokujące szczegóły operacji służb

Jak informuje TVN24, cała akcja rozpoczęła się od maila, który wpłynął na skrzynkę Służby Ochrony Państwa. Jego treść była wstrząsająca. Według ustaleń dziennikarzy, zgłaszający miał nawiązać kontakt z radykalną organizacją w poszukiwaniu ochotników do przeprowadzenia zamachu z użyciem broni palnej. W wiadomości pojawiła się informacja o spotkaniu z mężczyzną o imieniu Krzysztof, z którym omawiano nienawiść do rządu i planowane masowe zabójstwo. Sygnał potraktowano śmiertelnie poważnie. Po wstępnej weryfikacji, sprawa trafiła do policji, a w stan gotowości postawiono także Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) oraz jednostki do spraw cyberbezpieczeństwa.

Pilna narada w rządzie. Służby w gotowości po groźbach wobec Tuska

O bezpośrednim zagrożeniu premier Donald Tusk został poinformowany około godziny 7 rano w niedzielę. Sytuacja została oceniona jako niezwykle pilna. Szef MSWiA Marcin Kierwiński oraz minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak polecili natychmiastowe podjęcie działań. Na godzinę 11 zwołano nadzwyczajną naradę z udziałem kierownictwa policji, SOP oraz ABW, aby zaplanować dalsze czynności operacyjne. Rzecznik rządu Adam Szłapka podkreślił, że najnowszy sygnał był znacznie bardziej niepokojący niż pojawiające się wcześniej groźby. Jego słowa potwierdził rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, który wprost mówił o „dużym prawdopodobieństwie spełnienia tych gróźb”. Jak wyjaśniono, decyzja o szybkim ujawnieniu sprawy opinii publicznej była celowa – służby chciały w ten sposób przeciąć wszelkie spekulacje i zapobiec szerzeniu się plotek.

Najważniejsze numery alarmowe. Czy znasz je na pamięć? Ten QUIZ może kiedyś uratować ci życie
Pytanie 1 z 10
999 – co to za numer?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki