Nagła konferencja ws. zamachu na premiera! "Sprawa jest śmiertelnie poważana"

2026-10-11 13:16

Służby specjalne z najwyższą powagą podchodzą do informacji o potencjalnym zamachu na premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, podkreślił, że doniesienia te są traktowane "śmiertelnie poważnie", a ich ujawnienie opinii publicznej ma na celu zapobieżenie spekulacjom.

Premier Donald Tusk z zatroskaną miną podpiera policzek dłonią. O groźbach zamachu przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express
  • Polskie służby specjalne dysponują informacjami dotyczącymi potencjalnego zamachu na premiera Donalda Tuska i wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.
  • Służby traktują te doniesienia "śmiertelnie poważnie" i oceniają, że istnieje "duże prawdopodobieństwo spełnienia tych gróźb".
  • Informacja, która wpłynęła drogą mailową, została przekazana najpierw do Służby Ochrony Państwa, a następnie do Policji. Zdecydowano się na jej upublicznienie ze względu na jej powagę i wiarygodność, aby zapobiec spekulacjom.

W niedzielę 11 października odbyło się nadzwyczajne spotkanie przedstawicieli kluczowych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. W siedzibie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zgromadzili się funkcjonariusze Policji, Służby Ochrony Państwa oraz ABW. Celem narady było omówienie informacji dotyczących możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska i wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. O napływie tych sygnałów poinformowała w niedzielę rano Karolina Gałecka, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Stanowisko rzecznika

Po zakończeniu spotkania, Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, podczas briefingu prasowego, podkreślił, że służby "śmiertelnie poważnie" traktują doniesienia o potencjalnym zagrożeniu. Odnosząc się do wątpliwości dotyczących ujawnienia tych informacji.

- Wiem, że na wielu antenach wielu pseudoekspertów wypowiada się dzisiaj z niedowierzaniem: "dlaczego o tym poinformowaliśmy". Dlatego że sprawa, podkreślam, jest śmiertelnie poważana - mówił.

Rzecznik zwrócił uwagę na ogólny wzrost liczby zagrożeń.

- Z miesiąca na miesiąc, z roku na rok, coraz więcej różnych pogróżek czy gróźb wpływa do policji, do SOP, do służb, dotyczących Polski i Polaków - zaznaczył.

Wskazał, że obecna sytuacja jest wyjątkowo poważna, gdyż "mówimy o pogróżkach skierowanych wobec najważniejszych osób w państwie, dotyczących bezpieczeństwa, życia premiera i wicepremiera".

Weryfikacja zagrożenia

Dobrzyński wyjaśnił, że sygnały o możliwym zamachu początkowo trafiły do Służby Ochrony Państwa.

- Służba Ochrony Państwa przekazała tę informację do policji - mówił.

Podkreślił, że SOP jako pierwsza weryfikuje takie doniesienia, a następnie przekazuje je Policji, która wykorzystuje własne źródła i kanały do "wyjaśnienia, weryfikacji i uprawdopodobnienia" zagrożenia.

Informacja o możliwym zamachu na premiera i szefa MON. "Duże prawodpodobieństwo spełnienia gróźb"

- Mówimy o dużym prawdopodobieństwu spełnienia tych gróźb - podkreślił.

Uściślił również, że źródłem informacji był mail. Zapowiedział, że służby będą informować opinię publiczną o postępach w śledztwie, zwłaszcza "W momencie posiadania kolejnych informacji dotyczących osoby, która wysłała tę informację".

- Funkcjonariusze, szczególnie policji, teraz nad tą sprawą pracują. Jestem przekonany, że tę sprawę wyjaśnią do końca. Uznaliśmy, że powinniśmy za pośrednictwem państwa powiadomić Polaków, społeczeństwo, żeby ta informacja potem, jak kula śnieżna czy kula śniegowa, nie chodziła gdzieś, żeby nie było spekulacji – tłumaczył.

Dalsze działania

Dobrzyński odniósł się także do szerszego kontekstu społecznego, wspominając o "radykalizacji młodzieży, o której w ostatnim tygodniu tak dużo mówimy, radykalizacji osób dorosłych". Ponownie podkreślił, że choć często pogróżki okazują się "głupimi żartami", to w tym konkretnym przypadku "mówimy o dużym prawdopodobieństwu spełnienia tych gróźb. Dlatego funkcjonariusze teraz nad tym pracują". Dalsze działania operacyjne i śledcze, które mają podjąć służby, zostały uzgodnione podczas niedzielnego spotkania.

W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Donald Tusk:

Sonda
Jak oceniasz rząd Donalda Tuska?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki