PiS przyznaje: Kaczyński powielił fake newsa. Brejza grzmi o karze

2026-04-14 18:39

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powielił fake newsa o "upieczonym szczeniaku". Szokującego czynu miał się jego zdaniem dopuścić szef węgierskiej partii TISZA, Peter Magyar. Rzecznik partii Rafał Bochenek przyznał, że to nieprawda i próbował tłumaczyć wpadkę lidera. W odpowiedzi europoseł KO Krzysztof Brejza złożył wniosek do komisji etyki o ukaranie Jarosława Kaczyńskiego.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek przyznaje, że Kaczyński powielił fake newsa

i

Autor: Marek Kudelski/Super Express; Skraba Paweł / Super Express

Co dokładnie powiedział Jarosław Kaczyński?

Wszystko zaczęło się na sejmowym korytarzu. Dziennikarze zapytali prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, dlaczego nie pogratulował Peterowi Magyarowi, liderowi węgierskiej partii TISZA, dobrego wyniku w wyborach. Odpowiedź była zaskakująca! Prezes PiS stwierdził, że to jeden z objawów „zupełnej znieczulicy społeczeństw europejskich na fakty, nawet najbardziej drastyczne”.

Gdy poproszono go o doprecyzowanie, o jakie fakty chodzi, Jarosław Kaczyński odparł, że ma na myśli to, „co opisuje jego (Magyara – przyp. red.) żona, że upiekł szczenię”. To drastyczne oskarżenie natychmiast wywołało burzę, ponieważ opierało się na niesprawdzonej informacji.

KOWAL UDERZA W PREZYDENTA: "Nawrocki uwikłał się w kampanię sługi Putina!" | Express Biedrzyckiej

PiS przyznaje: to był fake news. Jak partia tłumaczy prezesa?

Reakcja Prawa i Sprawiedliwości była równie zaskakująca, co słowa samego prezesa. Rzecznik partii Rafał Bochenek, w oświadczeniu opublikowanym na platformie X, wprost przyznał, że informacja powielona przez Jarosława Kaczyńskiego była fałszywa. To niezwykle rzadka sytuacja, w której partia tak otwarcie komunikuje błąd swojego lidera.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek przyznał, że Jarosław Kaczyński powielił fake newsa, tłumacząc, że prezes opierał się na „informacjach, które od wielu dni były kolportowane przez media”. Następnie dodał: „W natłoku licznych kontrowersyjnych materiałów przedstawiających sytuacje z udziałem kandydata popieranego przez Tuska, akurat ta jedna okazała się nieprawdziwa”.

Jest wniosek do komisji etyki. Krzysztof Brejza grzmi o karze dla Kaczyńskiego

Na słowa prezesa PiS i późniejsze tłumaczenia rzecznika zareagował europoseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza. Zwrócił się on do sejmowej Komisji Etyki Poselskie z formalnym wnioskiem o ukaranie Jarosława Kaczyńskiego za jego wypowiedź.

„Poseł, jako osoba pełniąca funkcję publiczną, ma szczególny obowiązek opierania swoich wypowiedzi na faktach, a nie przypuszczeniach czy plotkach” – argumentował Brejza.

Informacja, którą powtórzył Jarosław Kaczyński, pochodziła z niewiarygodnego źródła. Chodzi o węgierski portal Magyar Hirek 24, który zaczął publikować materiały zaledwie miesiąc przed wyborami. To właśnie tam ukazał się tekst oskarżający Petera Magyara o włożenie psa do mikrofalówki. Jako dowód przedstawiono okładkę rzekomej autobiografii jego byłej żony, Judith Vargi.

Problem w tym, że taka książka nigdy nie powstała. Nie ma jej w żadnej księgarni, a sama Varga publicznie zaprzeczała, by kiedykolwiek napisała autobiografię. Oznacza to, że cała historia była od początku do końca zmyślona i stworzona prawdopodobnie na potrzeby kampanii politycznej.

QUIZ. Jarosław Kaczyński - ile o nim wiesz? Prezes PiS potrafi zaskoczyć!
Pytanie 1 z 10
Którego chłopca zagrał Jarosław Kaczyński w filmie „O dwóch takich, co ukradli księżyc”?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki