Müller uderzył w Jakiego! Wypomniał mu związki z PO. "We mnie się gotuje!"

Gościem "Porannego Ringu" we wtorek, 21 lipca, jest Piotr Müller, obecnie poseł PiS do Parlamentu Europejskiego, a niegdyś były rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego. Jednym z kluczowych tematów rozmowy były wewnętrzne sprawy PiS.

Uśmiechnięty europoseł Piotr Müller w garniturze. O jego słowach na temat sytuacji w PiS przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Marcin Smulczyńki/Super Express Piotr Müller ujawnia termin wypłaty środków z KPO

W Prawie i Sprawiedliwości w ostatnim czasie wrze i to tak mocno, że politycy bez owijania w bawełnę coraz głośniej zaczynają się awanturować i wbijać sobie wzajemnie szpile. Największe napięcia są między ludźmi skupionymi wokół Mateusza Morawieckiego a tymi z pozostałych frakcji. Do czwartku politycy należący do stowarzyszeń, w tym stowarzyszenia "Rozwój Plus", mają czas, by wystąpić z tych inicjatyw, ale jak wiadomo, nie wszyscy się do tego palą. Co na temat wewnętrznych partyjnych zawirowań uważa Piotr Müller?

Gość "Porannego Ringu" zapytany o to, czy będzie w najbliższych dniach - jeszcze przed czwartkiem - kolejne (po piątkowym) spotkanie Morawieckiego z Kaczyńskim, odparł, że na to liczy.

- Z naszej strony jest wola pozostania w PiS, bo my nigdzie się nie wybieramy. Część osób chce nas wyrzucić z PiS, ale my wychodzić nie chcemy. Chcemy by to porozumienie, które było zawarte w kwietniu, że nasze stowarzyszenie może funkcjonować, te dwa płuca, były wspólne ustalenia Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego. (...) A teraz ja z telewizji się dowiaduję, że muszę zrezygnować ze stowarzyszenia z dnia na dzień, premier Morawiecki też się dowiedział z telewizji, nie zanosiło się na to, absolutnie.

Polityk posłużył się także porównaniem tego, co dzieje się w PiS do sytuacji rodzinnej. - Jak widzimy w rodzinie, że ktoś z autorytetem ma złych doradców i popełnia błąd, to czy mam obowiązek wskazać, że są dostaje złe informację i trzeba spojrzeć na coś inaczej, czy mam być klakierem i mówić, że wszystko jest dobrze? - wyjaśnił Müller. 

CZYTAJ: Morawiecki i Kaczyński - dziś osobno, jutro znów razem? Skomplikowana sytuacja wewnątrz PiS

Europoseł pytany o to, co w takim razie zrobi w czwartek on i jego koledzy ze stowarzyszenia, odparł, że nie zamierza deklarować zakończenia działań w "Rozwój Plus". - Nie złożymy tej deklaracji. To fałszywa alternatywa, bo dlaczego ja mam składać deklarację, że nie działam przeciw PiS? Jaki scenariusz przewiduje więc polityk, co wydarzy się w czerwcu? Zdaniem Müllera taki jak w kwietniu: - Formuła jest taka: działamy w PiS, działamy by dotrzeć do większej liczy osób i działamy tak, by nasz obóz rósł. Szukamy w innych miejscach, jak dwa płuca.

Były rzecznik rządu Morawieckiego przyznał też, że osoby skupione w stowarzyszeniu "Rozwój Plus" nie zamierzają zakładać nowej partii, absolutnie nad tym nie pracują- Nie, nie, mnie się robi słabo na samą myśl, że trzeba zakładać nową partię. Ja z PiS jestem związany od zawsze, i teraz chcą mnie wypchać osoby takie jak Patryk Jaki, co był związany z PO... No we mnie się gotuje! Patryk Jaki, który był związany z PiS, potem był w PO, potem był w PiS, potem zdradził i poszedł do Suwerennej Polski... My sami nie wychodzimy, nie godzę się na to, że ktoś powie, że mam wyjść z partii.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki