Po wtorkowym posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS rzecznik partii Rafał Bochenek powiedział dziennikarzom, że została zatwierdzona lista osób, które nie złożyły w wymaganym terminie oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń politycznych. W praktyce chodziło o przynależność do stowarzyszenia „Rozwój plus” byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Bochenek podał, że na liście są 44 osoby, nie tylko - jak dodał - ze stowarzyszenia „Rozwój plus”, ale także kilka takich, które złożyło oświadczenie na niewłaściwym formularzu. Zaznaczył, że zatwierdzeniem listy Komitet Polityczny zakończył procedowanie w tej sprawie i kieruje ją teraz do rzecznika dyscypliny partyjnej. Bochenek podkreślił, że to wymóg statutowy. Jak dodał, rzecznik dyscypliny partyjnej każdą sprawę będzie rozpatrywał indywidualnie.
Zobacz: Wicerzecznik PiS oskarża Morawieckiego o rozłam. „Oszukuje posłów”
Po wtorkowym posiedzeniu głos zabrał Mateusz Morawiecki. Były premier nie ukrywał rozczarowania i ostro skomentował działania władz partii. – Przyjmuję, że zostaliśmy usunięci – powiedział. Dodał też, że cała sytuacja przypomina „kiepski serial”, który nie służy ani partii, ani Polsce. Natomiast już dzień później na konferencji prasowej poinformował, że w Sejmie powstanie nowy klub parlamentarny – Rozwój Plus. Jak dodał, zakłada go 40 posłów i jeden senator. - Wspólnie postanowiliśmy założyć klub parlamentarny, to będzie forum do działania stowarzyszenia "Rozwój Plus" - poinformował. Tym samym Rozwój Plus będzie trzecim największym klubem parlamentarnym po Koalicji Obywatelskiej oraz PiS.
Sprawdź: PiS traci na rozłamie! Fatalna wiadomość dla Jarosława Kaczyńskiego
– Według jednych doktorów habilitowanych jesteśmy w Prawie i Sprawiedliwości, według innych nie jesteśmy. A co to Polaków obchodzi? – stwierdził przy tym. Jak dodał, "dzisiaj znaczna część PiS pod wpływem rozłamowców, intrygantów i Solidarnej Polski staje się na naszych oczach taką większą Solidarną Polską". – My w tę grę nie chcemy się wpisywać – oświadczył.
Galeria poniżej: Zamiast na Nowogrodzkiej, Morawiecki i jego stronnicy spotkali się przy Konopnickiej. Były cukierki dla dziennikarzy