Burzę wywołały słowa Jacka Kurskiego, który ostatnio uderzył w Mateusza Morawieckiego. Były prezes TVP stwierdził m.in., że „Morawiecki to żałosny trybik w niemieckim planie podboju Europy” oraz zarzucił byłemu premierowi realizowanie działań wymierzonych w Prawo i Sprawiedliwość. Do tych wypowiedzi odniósł się Jarosław Sellin w audycji „Gość Radia ZET”.
„Nie przyłączę się do takiej retoryki”
Polityk PiS podkreślił, że nie zgadza się z ocenami formułowanymi pod adresem Mateusza Morawieckiego. - Nie przyłączę się do takiej retoryki, ona jest szkodliwa. Uważam, że Mateusz Morawiecki jest ciekawym, istotnym nabytkiem w ogóle dla polskiej polityki, również dla polskiej prawicy i tym bardziej z tego powodu ubolewam nad tym, że postanowił, jak to się mówi, pójść na swoje i zaproponować czwartą ofertę na polskiej prawicy - mówił Sellin.
Zobacz: Pilne! Nowa twarz w rządzie Tuska. Premier ogłosił decyzję
Polityk nie pozostawił wątpliwości, jak ocenia narrację wokół byłego premiera. Jak stwierdził, to były wypowiedzi zbyt emocjonalne i też niesprawiedliwe w ocenie Mateusza Morawieckiego i po prostu w tym delikatnym momencie Prawicy Polskiej szkodzą. Dopytywany, czy zgadza się z tezą Kurskiego, że Morawiecki działa „na zlecenie Donalda Tuska”, odpowiedział szalenie jednoznacznie. - Tak, jakaś forma rozbicia oczywiście istnieje, bo jeżeli kilkadziesiąt osób wychodzi, to jest jakieś rozbicie. 20% mniej więcej potencjału parlamentarnego prawdopodobnie wychodzi, to jest rozbicie, ale na pewno nie jest to robione na zlecenie Donalda Tuska. Ja ich czytam jako opozycjonistów wobec rządu Donalda Tuska - przekonywał.
„Był dobrym premierem”
W rozmowie padło również pytanie o ocenę rządów Mateusza Morawieckiego. Odpowiedź Sellina była kategoryczna. - Mateusz Morawiecki był dobrym premierem. Ja z nim pracowałem sześć lat, a właściwie osiem, bo najpierw był wiceministrem finansów, potem ministrem finansów, a potem już premierem. Osiem lat w tym samym rządzie i to były dobre rządy. Realizowały nasz ambitny program Zjednoczonej Prawicy i nie było tutaj żadnych przeszkód w realizacji tego programu - ocenił.
Sprawdź: Nowy ranking zaufania! Nawrocki wciąż liderem, ale to nie on jest największym zwycięzcą
Pod koniec rozmowy polityk PiS jeszcze raz zaznaczył, że nie akceptuje ostrego języka używanego wobec byłego szefa rządu. - Uważam, że niepotrzebnie wielu polityków po obu stronach się rozemocjonowało i niepotrzebne wpisy na X-ach robili. Ja uważam, że tworzyliśmy dobry rząd z dobrymi premierami Beatą Szydło i Mateuszem Morawieckim i to był dobry, moim zdaniem, nawet najlepszy czas dla Polski po 89 roku - podkreślił.
Galeria poniżej: Zamiast na Nowogrodzkiej, Morawiecki i jego stronnicy spotkali się przy Konopnickiej. Były cukierki dla dziennikarzy