Piesiewicz pozostaje w areszcie. Kto go zastąpi w PKOL? Powtarza się jedno nazwisko

2026-08-30 15:53

Sąd aresztowy zdecydował, że Radosław Piesiewicz (45 l.), prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, pozostanie w areszcie przez najbliższe trzy miesiące. Tymczasem organizacja olimpijczyków chce go odwołać i wybrać nowego szefa. Wśród kandydatów wymienia się jednego z wiceprezesów PKOl, Adama Korola (52 l.).

Radosław Piesiewicz w eleganckim wnętrzu z flagami. O areszcie dla prezesa PKOl przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Grzybowski Piotr / Super Express
  • Radosław Piesiewicz trafił na trzy miesiące do aresztu po decyzji sądu w sprawie związanej z Zondacrypto, a ciążą na nim zarzuty płatnej protekcji i działania na szkodę wierzycieli.
  • Minister Jakub Rutnicki wezwał władze PKOl do natychmiastowych działań naprawczych, a organizacja szykuje posiedzenia, które mają wyłonić nowego szefa — najczęściej wskazywany jest Adam Korol.
  • Afera odbija się też w środowisku sportowym: Robert Korzeniowski przypomniał, że jako pierwszy ostrzegał przed Zondacrypto, choć wtedy traktowano go jak „narwanego szaleńca”.

PKOL pilnie szuka nowego prezesa

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek (56 l.) poinformował w sobotę, że sąd uwzględnił wniosek prokuratury w sprawie powiązanej z Zondacrypto, przez co Radosław Piesiewicz najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Prezes PKOl usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością, za co grozi mu nawet 8 lat pozbawienia wolności. Nie przyznaje się do winy. Sprawę skomentował minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki (48 l.). – Teraz czas na szybkie i stanowcze działania środowiska sportowego. Wzywam Zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego do podjęcia natychmiastowych działań naprawczych i odbudowy zaufania do PKOl-u – napisał Rutnicki na platformie X.

Afera Zondacrypto. Są taśmy z politykami PiS. Nowe ustalenia

W końcu tego tygodnia zwołane ma być posiedzenie prezydium zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego, a potem całego zarządu. Ma to doprowadzić do uzdrowienia sytuacji. – Nikt nie chce paraliżu PKOl – przekazał PAP członek zarządu PKOl Krzysztof Wiłkomirski (46 l.). Dodał, że statut PKOl przewiduje sytuacje, kiedy prezes nie może pełnić swojej funkcji. – Zarząd na mocy uchwały powierza pełnienie tej funkcji jednemu z wiceprezesów – tłumaczy Wiłkomirski.

Największe szanse ma Korol?

Obecnie wśród kandydatów na nowego prezesa najczęściej wymieniany jest wiceprezes PKOl i prezes Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich Adam Korol, mistrz olimpijski z Pekinu.

Mocne uderzenie w PiS po areszcie szefa PKOl. "Mają bardzo dużo brudu pod paznokciami"

Sportowcy coraz częściej komentują aferę. Znany chodziarz Robert Korzeniowski zastanawia się w X, czy będzie tez pierwszym, który zostanie zdymisjonowany ze sprawowanej funkcji. W rozmowie z Onetem przyznał z kolei, że pierwszy bił na alarm w sprawie sponsora PKOL, czyli Zondacrypto.- Byłem wtedy traktowany trochę jak jakiś narwany szaleniec, który być może przeszkadza w realizacji misternego planu biznesowego pana prezesa - powiedział Korzeniowski. 

DUDEK O POLITYCWE - Prof. Tomasz Słomka
Sonda
Czy Radosław Piesiewicz powinien pozostać prezesem PKOl?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki