Paweł Kukiz oburzony olbrzymimi wydatkami posła na paliwo: Kilometrówka Andruszkiewicza do prokuratury

2018-06-21 6:05

Czy prokuratura zajmie się przypadkami posła Adama Andruszkiewicza (28 l.), który nie mając, auta ani prawa jazdy, w ciągu dwóch lat pobrał z publicznych pieniędzy prawie 70 tys zł na paliwo? W rozmowie z „Super Expressem” domaga się tego Paweł Kukiz (55 l.). - Kwestia „kilometrówek” Andruszkiewicza jest sprawą ewidentnie dla prokuratury – grzmi poseł.

Wczoraj ujawniliśmy sejmowych rekordzistów za 2017 rok, którzy wydają na paliwo po kilkadziesiąt tysięcy złotych z publicznych pieniędzy. Wśród nich był m.in. poseł koła Wolni i Solidarni a kiedyś ruchu Kukiz’15, Adam Andruszkiewicz z Białegostoku. Polityk pobrał z sejmowej kasy za 2017 rok 27,9 tys zł na paliwo. Szkopuł w tym, że poseł nie ma auta, ani najpewniej prawa jazdy. Co więcej już rok temu zwracaliśmy na to uwagę! W 2016 wziął na paliwo prawie 40 tys. zł.

Sprawą oburzony jest jego były szef, Paweł Kukiz. - Tą kwestią powinna zająć się prokuratura! Cieszę się, że tego posła, który głosował ostatnio za podwyżką ceny paliwa, nie ma już u mnie w klubie. A jednym z powodów, dla których od nas odszedł były jego kilometrówki. Przepraszam przy okazji, że Andruszkiewicza wpisałem na listy ruchu Kukiz. Moja wina. Ten poseł to teraz problem dla Kornela Morawieckiego – mówi nam Paweł Kukiz. Ale Andruszkiewicz nie ma sobie nic do zarzucenia. - Ryczałt pobieram legalnie i jest znacznie niższy niż u wielu innych posłów – tłumaczył się nam wczoraj poseł WiS ale nie chciał powiedzieć, czy już ma prawo jazdy.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE