Biedroń nie wytrzymał po śmierci Litewki. „Sępy już żerują” "Hieny cmentarne"

2026-05-05 21:47

Robertowi Biedroniowi puściły nerwy po tym, co zaczęło dziać się w sieci po śmierci Łukasza Litewki. W mocnym wpisie na X europoseł uderzył w Atora, polityków PiS i autorów teorii spiskowych, zarzucając im żerowanie na tragedii. „Sępy już żerują” – napisał, przypominając, że rodzina zmarłego apeluje o spokój i koniec spekulacji.

Biedroń, Litewka

i

Autor: Art Service / Super Express; BRUNNER / Super Express
  • Po tragicznej śmierci Łukasza Litewki, Roberta Biedronia oburzyły teorie spiskowe i "sępy" żerujące w sieci.
  • Biedroń ujawnia, że jeszcze tego samego dnia Litewka był aktywny, co potęguje szok po jego nagłym odejściu.
  • W internecie pojawiają się kontrowersyjne nagrania i spekulacje, m.in. materiały Atora, podważające oficjalne ustalenia.
  • Rodzina zmarłego apeluje o uszanowanie pamięci Łukasza i zaprzestanie szerzenia nieprawdziwych informacji.

Ostatnie chwile życia Litewki. „Jeszcze był kontakt…”

To, co najbardziej porusza współpracowników i polityków Lewicy, to nagłość tragedii. Jak ujawnił Robert Biedroń w rozmowie z „Super Expressem”, Łukasz Litewka jeszcze tego samego dnia normalnie funkcjonował, publikował i pozostawał w kontakcie z otoczeniem.

- On dzisiaj jeszcze przecież był aktywny i robił różne rzeczy. No jesteśmy już wszyscy zszokowani, bo jeszcze dzisiaj był z nim kontakt i chwilę później to się wydarzyło. Niestety - wspominał europoseł. 

- Chyba wszyscy nie możemy dojść do siebie. To spadło na nas wszystko jak grom z jasnego nieba – mówił poruszony Biedroń. 

>>>Ostatnie chwile życia Litewki. Wiadomo, z kim rozmawiał przed tragedią. "Był z nim kontakt i chwilę później..."<<<

Jeszcze tego dnia Litewka opublikował w mediach społecznościowych wpis dotyczący przemocy wśród młodzieży, ostrzegając przed jej skutkami. Kilka godzin później doszło do tragedii.

Droga, która od lat budziła niepokój

Do wypadku doszło na ulicy Kazimierzowskiej, miejscu, które od dawna było krytykowane przez mieszkańców i media. Wskazywano na zły stan techniczny nawierzchni i zagrożenie dla kierowców.

Co szczególnie poruszające, tego samego dnia ogłoszono przetarg na remont tej ulicy. Dla wielu osób to dramatyczny zbieg okoliczności, który jeszcze bardziej podkreśla tragizm całej sytuacji.

Biedroń nie wytrzymał. „Sępy już żerują”

Krótko po informacji o śmierci posła w sieci zaczęły pojawiać się liczne komentarze, domysły i interpretacje. Na to wszystko w końcu zareagował Robert Biedroń.

"Nie zdążyliśmy jeszcze pogodzić się ze śmiercią Łukasza Litewki, a sępy już żerują. Ator i politycy PiSu tworzą teorie spiskowe, powstała nawet facebook’owa grupa samozwańczych detektywów. Rodzina apeluje, żeby przestali. Oni mają to w nosie. Hieny cmentarne" - napisał na X.

To jeden z najmocniejszych wpisów, jaki pojawił się po tragedii. Europoseł wprost wskazuje, że emocje wokół śmierci Litewki zaczęły być wykorzystywane w przestrzeni publicznej.

W sieci pojawiły się materiały i teorie. W tle Ator

Równolegle z napływającymi informacjami o tragedii w internecie zaczęły pojawiać się materiały podważające oficjalne ustalenia. Wśród nich znalazło się nagranie opublikowane na kanale „wideoprezentacje”, prowadzonym przez internetowego twórcę znanego jako Ator.

W materiale poruszono kontrowersyjne wątki dotyczące okoliczności wypadku, podważając wersję o zasłabnięciu kierowcy i sugerując alternatywne scenariusze. Autor odnosił się także do analizy miejsca zdarzenia i stanu nawierzchni drogi, zestawiając je z komunikatami służb.

Nagranie zawierało również szerokie komentarze dotyczące sytuacji politycznej i społecznej, w tym odniesienia do różnych konfliktów oraz krytykę działań części środowisk politycznych.

Warto podkreślić, że są to treści o charakterze opinii i spekulacji, które nie stanowią oficjalnych ustaleń śledczych. Jednocześnie to właśnie tego typu aktywność w sieci była przedmiotem ostrej reakcji Biedronia.

„Był wyjątkowy”. Tak zapamiętają Litewkę

W rozmowie z „Super Expressem” Biedroń podkreślił, że Łukasz Litewka wyróżniał się na tle innych polityków

- Zajmował się tymi najbardziej marginalizowanymi, tymi, którzy głosu często nie są w stanie sami mieć – zwierzętami, walczył o ich prawa. Miał tę wrażliwość, której tak bardzo brakuje dzisiaj nie tylko w polityce - wspominał Biedroń.  

Gawkowski też reaguje. „Dezinformacja jest obrzydliwa”

Na internetowe spekulacje po śmierci Łukasza Litewki zareagował również Krzysztof Gawkowski. Wicepremier we wpisie na X mocno potępił rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji i podkreślił, że takie treści uderzają przede wszystkim w najbliższych zmarłego posła. 

"Niewiele jest rzeczy bardziej skandalicznych niż żerowanie na tragedii! Dezinformacja może mieć różne oblicza, a ta dotycząca śmierci Łukasza Litewki jest po prostu obrzydliwa i rani jego rodzinę oraz przyjaciół. Nie dajmy się nabrać oszustom i innym szarlatanom! W sieci pojawiło się szereg teorii spiskowych, samozwańczych grup, które zajmują się „ustalaniem prawdy” czy organizują fałszywe zbiórki na #teamLitewka. Bądźcie czujni, weryfikujcie informacje, sprawdzajcie oficjalne komunikaty służb, a przede wszystkim szanujcie pamięć o Łukaszu i spokój jego bliskich!" - napisał minister cyfryzacji na portalu X.

Śmierć, która wywołała więcej niż żałobę

Zamiast wyciszenia emocji pojawił się konflikt. Śmierć Łukasza Litewki stała się nie tylko tragedią, ale też początkiem ostrej debaty w sieci i polityce. W tle są ból bliskich, apel rodziny o spokój i coraz głośniejsze pytanie, czy po takiej tragedii w debacie publicznej da się jeszcze zachować jakiekolwiek granice. Poniżej galeria zdjęć: Poruszająca scena w kościele. Nawrocki podszedł do ojca Łukasza Litewki

Polityka SE Google News
Nie żyje Łukasz Litewka. Poseł Lewicy miał 36 lat
Sonda
Czy publikowanie teorii i spekulacji po tragedii powinno być ograniczone?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki