- Premier Tusk zapowiada szybki powrót projektu ustawy o kryptowalutach, zaostrzającego kary za oszustwa.
- Szef rządu ostro krytykuje prawicę, oskarżając ją o powiązania z "aferą dekady" wokół ZondaCrypto.
- Tusk wzywa prezydenta, PiS i Konfederację do poparcia ustawy, by zablokować "działania gangsterki".
- Czy opozycja opamięta się i wesprze nowe regulacje? Dowiedz się, co to oznacza dla bezpieczeństwa państwa i klientów.
Tusk zapowiada nową ustawę. Chodzi o kryptowaluty
Donald Tusk przed posiedzeniem rządu poinformował, że jeszcze w tym tygodniu do Sejmu ma wrócić projekt ustawy dotyczącej rynku kryptowalut. Jak zaznaczył, rząd chce działać szybko, a projekt ma zostać ponownie skierowany do parlamentu w trybie pilnym.
— Jeszcze w tym tygodniu w trybie natychmiastowym wróci projekt ws. kryptowalut. Jedyną w nim zmianą będzie zaostrzenia kar dla tych, którzy oszukują ludzi i narażają bezpieczeństwo państwa na szwank — zapowiedział premier.
Szef rządu przekonywał, że państwo musi jak najszybciej uregulować obszar, który przez brak odpowiedniego nadzoru mógł stać się przestrzenią poważnych nadużyć. Podkreślał, że chodzi nie tylko o ochronę klientów, ale również o bezpieczeństwo państwa.
„Nikt nie może już dłużej udawać głupich”
Premier w bardzo ostrych słowach odniósł się do polityków prawicy oraz prezydenta. Jego zdaniem po ujawnionych informacjach nie można już dłużej twierdzić, że sprawa nie ma znaczenia politycznego.
— Postanowiliśmy wrócić jak najszybciej do rozwiązania problemu kontroli rynku kryptowalut. Wszystkie karty są już na stole. Nikt nie może, także pan prezydent, liderzy PiS-u, nie mogą już dłużej udawać głupich — mówił Donald Tusk.
Szef rządu ocenił, że mamy do czynienia z jedną z najpoważniejszych spraw ostatnich lat. W jego wypowiedzi pojawiły się bardzo mocne oskarżenia pod adresem środowisk prawicowych.
— Mamy do czynienia z największą aferą ostatnich nie lat, ale dekad. Afera, w którą wplątani są bezpośrednio były i aktualny prezydent i prawicowe partie opozycji — stwierdził premier.
Tusk do PiS i Konfederacji: „Macie ostatnią szansę”
Donald Tusk zwrócił się bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego oraz przedstawicieli opozycji, w tym PiS i Konfederacji. Zaapelował, by poparli rozwiązania, które mają ograniczyć ryzyko podobnych sytuacji w przyszłości.
— Macie ostatnią szansę, żeby pokazać, że coś do was dotarło i że wspólnie z rządem będziecie chcieli zablokować na przyszłość działania tego typu gangsterki. Liczę na opamiętanie — powiedział szef rządu.
To jedna z najmocniejszych wypowiedzi premiera w sprawie rynku kryptowalut. Tusk nie tylko zapowiedział działania legislacyjne, ale też jasno zasugerował, że odpowiedzialność polityczna za dotychczasowy brak regulacji spoczywa na tych, którzy blokowali ustawę.
Sprawa ZondaCrypto. Tusk mówi o politycznych powiązaniach
Premier już wcześniej wskazywał, że jego zdaniem relacje części polityków prawicy z wydarzeniami finansowanymi przez ZondaCrypto budziły poważne wątpliwości. Tusk mówił, że od początku niepokoiła go obecność polityków PiS oraz osób pełniących najwyższe funkcje państwowe na imprezach związanych z tą firmą.
— Było dla mnie od początku jasne, że ta polityczna więź, ta obecność polityków PiS-u, prezydenta i kandydata na prezydenta na imprezach finansowanych przez Zondacrypto, ten typ reklamy, to wszystko pokazywało, że coś może za chwilę się z tym zdarzyć — mówił premier.
Szef rządu podkreślał, że osoby firmujące takie wydarzenia muszą dziś liczyć się z pytaniami o swoją rolę i odpowiedzialność polityczną.
— To, że prezydent Duda, prezydent Nawrocki dawali twarz imprezom przez nich finansowanym, samo w sobie było bardzo niepokojące — zaznaczył Donald Tusk.
Sejm nie odrzucił weta prezydenta
Sprawa wróciła po tym, jak Sejm nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Było to już kolejne podejście do przyjęcia przepisów, które miały zwiększyć nadzór nad tym sektorem. Projekt przewidywał m.in. nowe narzędzia dla Komisji Nadzoru Finansowego, w tym możliwość wstrzymywania publicznych ofert kryptoaktywów.
Szłapka potwierdził wieści z Watykanu. Tusk spotka się z papieżem Leonem XIV, ale nie tylko
Według prezydenta przepisy były zbyt daleko idące. Rządzący odpowiadali, że brak ustawy oznacza pozostawienie niebezpiecznych luk prawnych. Tusk przekonywał w Sejmie, że za blokowaniem regulacji mogą stać dramaty tysięcy osób, które straciły pieniądze lub zostały narażone na poważne ryzyko.
Premier: To sprawa klientów i bezpieczeństwa państwa
Donald Tusk zaznaczył, że nie zamierza zastępować prokuratury ani sądu. Jednocześnie ocenił, że sprawa ma wymiar znacznie szerszy niż tylko finansowy. Według premiera chodzi zarówno o dramat klientów, jak i o bezpieczeństwo państwa.
— To są konsekwencje, w najlepszym wypadku, ich bardzo nieostrożnego działania i takiego wiązania się bardzo blisko z bardzo różnymi środowiskami — podsumował szef rządu.
Poniżej galeria zdjęć: Dom Kaczyńskiego na Żoliborzu i mieszkanie Tuska w Sopocie. Zajrzyj z nami do środka!