Jaki nie odpuszcza! Znowu pokłócił się ze studentem, aż poszły iskry

2026-05-05 17:22

Patryk Jaki znów starł się ze studentem. Podczas ostrej wymiany zdań europoseł mówił o Donaldzie Tusku, Jarosławie Kaczyńskim, aferze Amber Gold i zasadzie domniemania niewinności. Nagranie z rozmowy szybko zaczęło krążyć w sieci.

Patryk Jaki

i

Autor: Marek Kudelski Patryk Jaki
  • Patryk Jaki ponownie starł się ze studentem podczas spotkania z cyklu „Zmień nasze zdanie”, dyskutując o politycznej wiarygodności.
  • Europoseł i student poruszyli kwestie obietnic wyborczych, afery Amber Gold oraz zarzutów wobec polityków, co doprowadziło do ostrej wymiany zdań.
  • Spór zaostrzył się przy temacie domniemania niewinności i „500 miliardów”, gdzie Jaki mocno uderzył w Tuska.
  • Co sprawiło, że Patryk Jaki nazwał Donalda Tuska „łajdackim kłamcą”? Przeczytaj, aby poznać szczegóły tej burzliwej debaty.

Patryk Jaki kontra student. Padły mocne słowa

Patryk Jaki po raz kolejny wdał się w ostrą rozmowę ze studentem ze Szczecina w poniedziałkowe popołudnie, a nagranie z tej wymiany zdań sam opublikował w mediach społecznościowych. Europoseł wskazał, że spotkanie odbyło się w ramach jego trasy „Zmień nasze zdanie”, podczas której rozmawia z uczestnikami o polityce i najgorętszych sporach publicznych. Już na początku dyskusji pojawił się temat politycznej wiarygodności Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego. Rozmówca Jakiego przyznał, że bardziej ufa obecnemu premierowi niż prezesowi PiS. To uruchomiło ostrą wymianę zdań o „100 konkretach”, dotrzymywaniu obietnic wyborczych i odpowiedzialności polityków za własne słowa.

— Oczywiście, oczywiście. Na pewno bardziej niż panu Kaczyńskiemu — mówił student.

To wywołało zdecydowaną reakcję Jakiego. Europoseł zaczął dopytywać o realizację wyborczych zapowiedzi Koalicji Obywatelskiej i słynne „100 konkretów”.

— Kaczyński jak coś obiecał, to wszystkie słowa dotrzymał, a tu dał 100 konkretów. Ile tam ich spełnił? — pytał Patryk Jaki.

Różnica akurat pomiędzy Kaczyńskim a Tuskiem, wie pan jaka jest zasadnicza? Dlatego, że Kaczyński jak coś obiecał, to wszystkie słowa dotrzymał, a Tusk dał 100 konkretów. Ile tam ich spełnił? Pan przypomni ile — mówił europoseł.

Po chwili padły jeszcze ostrzejsze słowa.

— Wie pan dlaczego ja powiedziałem, jaka jest różnica pomiędzy Tuskiem a Kaczyńskim? To znaczy takim, że jeden dotrzymuje słowa, a drugi jest łajdackim kłamcą — stwierdził Jaki.

W rozmowie pojawił się temat Amber Gold

Dyskusja szybko przeniosła się także na temat afer i zarzutów kierowanych wobec polityków. Patryk Jaki nawiązał do Amber Gold, przypominając jedną z najgłośniejszych spraw z czasów rządów Platformy Obywatelskiej.

— W przypadku Amber Gold akurat jesteśmy stosunkowo niedaleko, było dokładnie to samo. Platforma Obywatelska tworzyła korupcyjny układ z tymi wszystkimi ludźmi związanymi z Amber Gold — mówił.

Był to jeden z najmocniejszych fragmentów rozmowy. Jaki próbował pokazać, że jego zdaniem zarzuty wobec PiS są stawiane bez podobnej skali dowodów, jakich — według niego — oczekiwano w innych sprawach.

„Gdzie jest te 500 miliardów?” Jaki uderza w Tuska

Kolejnym punktem sporu była sprawa zarzutów dotyczących rzekomych „500 miliardów złotych”. Europoseł odwołał się do konferencji Donalda Tuska i porównał jej styl do wystąpień Władimira Putina.

— Donald Tusk miał ponad 2 lata temu taką słynną konferencję prasową. On mianowicie dokładnie tak jak ostatni raz widziałem taką na Kremlu, Putin taką organizował i stwierdził, że PiS ukradł 500 miliardów — powiedział Patryk Jaki.

— Minęło 2 i pół roku. Gdzie jest te 500 miliardów ukradzione? Niech pan powie, bo wie pan co w międzyczasie się okazało? — mówił.

— Może w Budapeszcie sprawdzimy — odpowiedział ironicznie student. 

— Nawet ta prokuratura, której pan ufa, nie zarzuca im ukradzenia czegokolwiek, znaczy jakichkolwiek pieniędzy. Wie pan, że tam nie ma takich zarzutów? — pytał wzburzony Jaki.

Spór o Mateckiego i domniemanie niewinności

W dalszej części rozmowy pojawił się również wątek posła Dariusza Mateckiego. Student zasugerował, że w sprawie mogą istnieć nieprawidłowości dotyczące finansów, a następnie odniósł się do osoby związanej z Mateckim. Patryk Jaki szybko zareagował, pytając, na jakiej podstawie formułowane są takie sugestie i czy rozmówca dysponuje konkretnymi dowodami.

Europoseł przeniósł wtedy dyskusję na temat zasad państwa prawa. Przypomniał, że w demokracji obowiązuje domniemanie niewinności i podkreślał, że bez prawomocnego wyroku nie powinno się przesądzać o czyjejkolwiek winie. Student przyznał, że zgadza się z tą zasadą, ale wskazywał, że słyszał o zbliżającym się początku sprawy.

Ta część rozmowy stała się jednym z bardziej napiętych momentów całej wymiany. Jaki konsekwentnie próbował wykazać, że polityczne oskarżenia powinny opierać się na faktach i decyzjach sądu, a nie na sugestiach czy medialnych informacjach.

To kolejna ostra wymiana Jakiego ze studentem

To nie pierwsza sytuacja, w której spotkanie Patryka Jakiego ze studentami kończy się ostrą wymianą zdań. W kwietniu głośno było o starciu europosła z Kacprem Nowickim, 23-letnim studentem i aktywistą związanym z Lewicą, który podczas spotkania w Gliwicach apelował, by polityk „wyniósł się z polskich uniwersytetów”. Tamta rozmowa również szybko obiegła sieć i wywołała polityczne komentarze. Najnowsze nagranie dotyczy już innego rozmówcy, ale pokazuje, że trasa „Zmień nasze zdanie” nadal przyciąga emocjonalne konfrontacje. >>>Kim jest student, który starł się z Jakim i prosił, aby "wyniósł się z polskich uniwersytetów"? Ujawniamy<<<

Poniżej galeria zdjęć: Patryk Jaki na zamku z rodziną

Polityka SE Google News
Biedrzycka Expressem | 2025 05 05
Sonda
Jak oceniasz działalność europosła Patryka Jakiego?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki