- Jacek Kurski w TV Republika oskarżył Mateusza Morawieckiego o próbę "rozbicia PiS na zlecenie Donalda Tuska", wskazując na jego rzekome kłopoty z prawem.
- Zadyma to pokłosie największego rozłamu w historii PiS, gdzie ponad 30 parlamentarzystów (Morawiecki podaje 40 posłów, 1 senatora, 3 europosłów) zostało wykluczonych za niepodpisanie tzw. lojalki.
- W ostrym starciu poseł Robert Gontarz zarzucił Kurskiemu "chamskie i obrzydliwe" zachowanie oraz udział w "machinie hejtu" przeciwko prezesowi Kaczyńskiemu.
- Ten bezprecedensowy rozłam w PiS, związany z umiarkowanym skrzydłem Morawieckiego, przyspiesza fragmentację polskiej prawicy i zapowiada poważne przetasowania na scenie politycznej.
Ostra zadyma w Republice! Kurski: „Morawiecki chce rozbić PiS na zlecenie Tuska!”
Kolejne pokłosie rozłamu w PiS. Po tym, jak w piątek (24 lipca) Mateusz Morawiecki i członkowie jego stowarzyszenia „Rozwój Plus” zostali wykluczeni z partii, atmosfera pomiędzy niedawnymi kolegami z sejmowych ław coraz bardziej się zagęszcza. Mimo apeli Morawieckiego o nieeskalowanie napięć, wulkan emocji znowu eksplodował.
Po serii wymiany medialnych ciosów, głównie za pośrednictwem serwisów społecznościowych, tym razem zwolennicy obu zwaśnionych frakcji starli się na żywo w programie TV Republika. Jednym z zaproszonych w niedzielę (26 lipca) gości był poseł Robert Gontarz, który znajduje się w grupie osób, które nie dostosowały się do ultimatum prezesa Jarosława Kaczyńskiego i nie podpisały tzw. lojalki. – Chciałbym dalej być w Prawie i Sprawiedliwości i pracować dla Polski – zadeklarował. Jednak chwilę później emocje wzięły górę. – To było chamskie i obrzydliwe. Pan wtedy dołączył do machiny hejtu, która została zorganizowana, żeby obrzydzić wszystkim prezesa Kaczyńskiego, żeby obrzydzić wszystkim sprawę związaną z katastrofą smoleńską. Pan wtedy mówił, że tworzona jest „sekta smoleńska”, […] pamiętam łzy tysięcy Polaków, a pan pluł na to wszystko – wypalił polityk do obecnego w studiu Jacka Kurskiego, odnosząc się do jego wypowiadanych przed laty słów krytyki wobec Antoniego Macierewicza i jego śledztwa ws. katastrofy prezydeneckiego samolotu w Smoleńsku.
Polecany artykuł:
Kurski: „Mateusz Morawiecki ma osobiste kłopoty z prawem”
Były szef TVP nie pozostał mu dłużny. – Mateusz Morawiecki ma osobiste kłopoty z prawem, z zarzutami i próbuje zrobić wszystko, żeby rozbić Prawo i Sprawiedliwość na zlecenie Donalda Tuska – mówił Kurski. – Skoro nie udało się rozwalić PiS-u przy pomocy machiny policyjnej, przy pomocy zabrania nam pieniędzy, to dzieje się to, o czym pisałem w listopadzie 2025 r. Mamy stawkę Tuska na wyłonienie grupy kolaborantów w ramach Prawa i Sprawiedliwości, którzy wyjdą albo zostaną wyrzuceni, albo stworzą jakąś separatystyczną grupę, żeby się tylko z nią dogadać – kontynuował.
Dlaczego Mateusz Morawiecki został wyrzucony z PiS?
Całe zamieszanie jest pokłosiem wydarzeń z 24 lipca. To wtedy największa partia opozycyjna w kraju usunęła ze swoich szeregów kilkudziesięciu parlamentarzystów. Wśród nich znaleźli się politycy związani ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus”, którego liderem jest były premier Mateusz Morawiecki. Chodziło o ultimatum, jakie postawił im prezes Jarosław Kaczyński. Do północy z czwartku na piątek mieli podpisać tzw. lojalkę, czyli deklarację lojalności wobec partii.
Grupa skupiona wokół Morawieckiego tego nie zrobiła. To największy rozłam w PiS od początku istnienia partii, a jego bezpośrednią przyczyną było niepodpisanie przez grupę polityków deklaracji lojalności wobec prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Sam Mateusz Morawiecki niedługo później uściślił, że dokumentu nie podpisało łącznie 40 posłów, jeden senator i trzech europosłów. To potężne uszczuplenie klubu parlamentarnego i poważny cios dla jedności polskiej prawicy.