- Daniel Obajtek zaapelował do polityków PiS o zaprzestanie wewnętrznych sporów, wskazując Donalda Tuska jako wspólnego "wroga kraju".
- Jarosław Kaczyński potwierdził rozłam w PiS, informując o odejściu "ponad trzydziestu członków" z partii.
- Rozłam dotyczy Mateusza Morawieckiego i jego zwolenników, skupionych wokół stowarzyszenia Rozwój Plus.
- Mateusz Morawiecki twierdzi, że on i jego stronnicy zostali "wypchnięci" z ugrupowania, prezentując swoją wersję wydarzeń.
Wielki rozłam w PiS: Mateusz Morawiecki odszedł z partii
W piątek, 24 lipca 2026 roku, prezes Jarosław Kaczyński potwierdził to, że grupa „trzydziestu kilku członków”, na czele której stoi były premier, nie będzie już członkami partii. Historyczny rozłam w PiS stał się faktem, gdy z partii odszedł Mateusz Morawiecki i jego stronnicy skupieni wokół stowarzyszenia Rozwój Plus.
Sam były szef rządu, w emocjonalnym wystąpieniu na antenie TV Republika, stwierdził, że on i jego zwolennicy „zostali wypchnięci” z ugrupowania. To wydarzenie kończy pewną epokę i otwiera zupełnie nowy, nieprzewidywalny rozdział w historii polskiej prawicy.
Polecany artykuł:
Apel Daniela Obajtka: próba gaszenia pożaru dzień po rozłamie
Zaledwie kilkanaście godzin po trzęsieniu ziemi, w sobotę 25 lipca, głos zabrał europoseł Daniel Obajtek. Jego wpis w serwisie X nie jest już próbą zapobiegania katastrofie, ale rozpaczliwym wezwaniem do opanowania chaosu, który już się wydarzył.
– Drogie Koleżanki i Drodzy Koledzy: każdy idzie w swoim kierunku i niech każdy z nas poszerza swój elektorat. Nie prowadźmy walki między sobą, bo naszym wrogiem i wrogiem kraju jest Donald Tusk. Zachęcam do spokoju i pracy organicznej dla dobra przyszłości kraju - napisał na X.