- Czy jesteś za wprowadzeniem zakazu sprzedaży alkoholu między 22 i 6 rano w całym kraju?
- Takie pytanie Instytut Badań Pollster zadał uczestnikom badania zleconego przez "Super Express"
- Zobacz, jak odpowiedzieli Polacy!
Prohibicja w stolicy
Od 1 czerwca 2026 roku, podobnie jak w wielu gminach w Polsce, na terenie Warszawy obowiązuje ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu. Zakaz obejmuje sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem handlu w godzinach od 22:00 do 6:00. Przepisy mają poprawić bezpieczeństwo i ograniczyć zakłócanie ciszy nocnej w mieście. Zakaz obejmuje: sklepy, kioski, stacje benzynowe, sprzedaż na wynos w lokalach gastronomicznych (restauracjach, barach itp.) Zakaz nie dotyczy natomiast lokali gastronomicznych, w których alkohol spożywany jest na miejscu.
Zobacz: Wielki marsz na Nowogrodzką. Wiemy, co działo się za zamkniętymi drzwiami
Miasto podsumowało pierwsze trzy miesiące obowiązywania ograniczenia w całej Warszawie. Dane z okresu od czerwca do sierpnia 2026 r. zestawiono z analogicznym okresem 2025 r. W godzinach nocnych liczba interwencji Straży Miejskiej spadła o 3,8 proc. W przypadku Komendy Stołecznej Policji spadek liczby interwencji związanych ze spożywaniem alkoholu w miejscach publicznych wyniósł 8,9 proc. Jeszcze wyraźniej zmieniła się liczba wykroczeń – było ich o 15,3 proc. mniej niż rok wcześniej.
Wyniki sondażu
Również władze innych miast chwaliły sobie podjęcie decyzji o zakazie nocnej sprzedaży alkoholu. Czy zatem rozwiązanie to nie powinno zacząć obowiązywać w całej Polsce? Okazuje się, że aż 67 procent badanych opowiedziało się za wprowadzeniem ogólnokrajowego zakazu sprzedaży alkoholu między 22:00 a 6:00 rano! Co więcej, blisko połowa z nich – aż 42 procent! – jest ZDECYDOWANIE ZA takim rozwiązaniem! Kolejne 25 procent badanych RACZEJ TAK popiera ten pomysł.
Sprawdź: Wyciekły zeznania Przemysława Krala! "Powoływał się na Kaczyńskiego"! Moskal szybko reaguje
Oczywiście, nie wszyscy Polacy chcą takiej rewolucji. Przeciwników zakazu jest jednak znacznie mniej. Łącznie 26 procent ankietowanych uważa, że swobodny dostęp do alkoholu powinien być zachowany. Wśród nich 14 procent jest ZDECYDOWANIE PRZECIW takiemu ograniczeniu, a 12 procent RACZEJ NIE popiera tego pomysłu.
Niewielki odsetek, bo 7 procent, nie ma zdania w tej kwestii.
Sondaż przeprowadzony przez Instytut Badań Pollster w dniach 6-7 października 2026 roku na reprezentatywnej próbie 1018 dorosłych Polaków.