Większość polityków PiS dojechała do biura autokarami, ale musieli przejść przez ulicę. Przez chwilę przy Nowogrodzkiej zrobiło się tłoczno od parlamentarzystów. – Posłowie przyjechali autokarami, ale część dotarła tam pieszo spod Sejmu – relacjonował dla „Super Expressu” kandydat na premiera Przemysław Czarnek, który dojechał na miejsce samochodem. A jaki był cel spotkania? – Pan prezes Kaczyński przedstawił plany i zadania dla posłów i senatorów PiS na najbliższe 12 miesięcy. Ich realizacja jest konieczna dla zwycięstwa w przyszłorocznych wyborach – tłumaczy Przemysław Czarnek.
Przed siedzibą partii zauważyliśmy wielu znanych polityków PiS, także Michała Moskala, który zawiesił członkostw pod koniec września, gdy okazało się, że kontaktował się z prezesem Zondacrypto.
W zjeździe uczestniczył też skarbnik PiS, który podzielił się z nami wrażeniami. – Prezes zagrzewał nas do boju ze złym rządem Donalda Tuska (69 l.). Prosił, żebyśmy słuchali ludzi i ich problemów i na tej podstawie zrobimy nasz program na wybory – mówi Henryk Kowalczyk (70 l.).
NIŻEJ ZDJĘCIA POLIYKÓW KROCZĄCYCH W KIERUNKU BIURA PARTII: