Nawrocki powiedział, kilka słów o Litewce i kontakcie z nim. Czarzasty się zdenerwował: "To jest po prostu obrzydliwe"

2026-05-01 19:31

Tuż przed świętem 1 maja Karol Nawrocki udzielił wywiadu na antenie telewizji wPoslce24. Prezydent zaskoczył ponieważ, w rozmowie powiedział, że chciał współpracować z Łukaszem Litewką i zaprosić go do jednej z rad przy prezydencie. Nie doszło jednak do tego, bo zdaniem prezydneta, poseł miał zakaz kontaktowania się z prezydentem. Na te słowa ostro zareagował Włodzimierz Czarzasty,

Karol Nawrocki, Lukasz Litewka

i

Autor: ART SERVICE/SUPER EXPRESS(2)

Prezydent udzielił wywiadu, w którym padły zaskakujące słowa. Karol Nawrocki w czasie rozmowy na antenie telewizji wPolsce24 był pytany o premiera Donalda Tuska i jego działania. Prezydent został w kontekście zachowań premiera zapytany o moment z pogrzebu posła Łukasza Litewki, gdy obaj politycy przekazali sobie znak pokoju.

Nawrocki przyznał, że istnieje pewna kultura dyplomacji i też dobra wola szczególnie podczas mszy pogrzebowej tak się zachować. Po czym nawiązał do życia posła Litewki mówiąc, że był on wyjątkową osobą. Nagle wprost powiedział, że Litewka miał zakaz kontaktów z prezydentem:  - (...) msz pogrzebowej tak zdolnego, tak pięknego człowieka jak Łukasz Litewka, który poświęcał się pracy dla innych i szukał porozumienia. To właśnie był taki poseł, który mimo tego, iż dostawał zakaz kontaktowania się z prezydentem, to jednak szukał porozumień wokół spraw bardzo ważnych dla niego, a ważnych też dla mnie - powiedział Nawrocki, czym zaskoczył nawet prowadzących rozmowę dziennikarzy. Dopytany o to wyjaśnił:

Chciałem zaprosić pana posła Litewkę do swojej rady, bo widziałem, że jest to człowiek, który po prostu robi dobro i wsparcie Pałacu Prezydenckiego mogłoby być dla niego korzystne, co sam rozumiał. Ale pewna pragmatyka partyjna, to wyklucza... To jest chyba zło polityki, na które ani świętej pamięci Łukasz Litewka, ani ja się nie zgadzamy. To znaczy dla mnie, jeśli uznałem, że dobra jest ustawa o państwowej inspekcji pracy prowadzona czy prze panią minister Dziemianowicz-Bąk, z którą jesteśmy na zupełnie odległych biegunach postrzegania naszej rzeczywistości, to dla dobra pewnych rozwiązań prawnych po prostu podpisuje taką ustawę. Myślę, że świętej pamięci Łukasz Litewka był taką samą osobą to znaczy patrzącą na dobro na konkretne dzieło a nie na barwy polityczne - podsumował. 

Do tej wypowiedzi nawiązał w piątek (1 maja) Włodzimierz Czarzasty. Poproszony o komentarz do tych słów prezydenta nie krył irytacji: -  Chciałem powiedzieć panu prezydentowi jedną rzecz. Panie prezydencie, Łukasz Litewka wymaga szacunku. My jako Lewica ten olbrzymi szacunek mamy. Niech pan nie gra śmiercią, mówiąc o tym, co przed śmiercią według pana powiedział panu Łukasz Litewka. To jest po prostu obrzydliwe. Niech pan ma szacunek do tego człowieka i do jego dokonań. Nie będę komentował politycznych słów pana prezydenta i próby "tańczenia na grobie" człowieka, którego my wszyscy cenimy - podkreślił Czarzasty.

SPRAWDŹ: Poruszająca scena w kościele. Nawrocki podszedł do ojca Łukasza Litewki

Ostatnia droga Łukasza Litewki

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki