- PiS organizuje konwencję w Krakowie, aby ogłosić kandydata na premiera przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
- W mediach krążą nazwiska potencjalnych kandydatów, jednak Mateusz Morawiecki, mimo popularności wśród wyborców, nie znajduje się na tej liście.
- Były premier Morawiecki zapowiada natomiast własną strategię gospodarczą, którą chce zaprezentować dzień przed konwencją PiS.
- To może wywołać wewnętrzne napięcia w partii.
PiS przedstawi swojego kandydata na premiera
Już w najbliższą sobotę, 7 marca, w Krakowie odbędzie się konwencja Prawa i Sprawiedliwości, w czasie trwania której prezes PiS przedstawi kandydata partii na na urząd premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych. Na razie nie wiadomo, kto zostanie wskazany, ale w przestrzeni medialnej od pewnego czasu krąży lista nazwisk osób, które mają być wzięte pod uwagę.
Pytany o tę kwestię, podczas spotkania z mieszkańcami Kartuz, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zapewnił, że dzięki sobotniemu wydarzeniu ugrupowanie zdynamizuje swoją aktywność, ale szczegółów dotyczących tego, kto będzie kandydatem nie zdradził. - Jeździmy po Polsce, rozmawiamy z ludźmi i usłyszeliśmy, że ludzie oczekują spersonifikowania naszych wysiłków. Że zawsze dobrze jest, jak jest taka osoba, wokół której te działania są organizowane – przyznał polityk.
CZYTAJ: Kaczyński zaskoczy w sobotę? To on ma zostać kandydatem na premiera PiS
W mediach pojawiały się informacje, że wśród potencjalnych kandydatów partii na premiera byli: obecny szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki; wiceprezes PiS, poseł Przemysław Czarnek; posłanka Anna Krupka oraz europoseł PiS, wiceprezes partii Tobiasz Bocheński. Na liście nie było natomiast Mateusza Morawieckiego, którego kolejny raz w roli premiera chętnie widzieliby wyborcy Prawa i Sprawiedliwości.
Morawiecki jednak nie przestaje działać, już zapowiedział, że w piątek (6 marca), a więc dzień przez planowaną w Krakowie konwencją, przedstawi własną strategię rozwoju dla nowoczesnej gospodarki. Będzie to prezentacja raportu Zespołu Pracy dla Polski, na czele którego stoi Morawicki. Prezentacja pod hasłem "Powered by Poland" dotyczyć będzie budowy silnej gospodarki. Takie podejście może nie spodobać się w PiS. Jak czytamy w wp.pl: - Centrali PiS przy Nowogrodzkiej nie podoba się jednak kolejna inicjatywa byłego premiera, który jest na kursie kolizyjnym z większością członków władz partii - twierdzą tak rozmówcy portalu.
Warto zwrócić uwagę na to, że w samym Prawie i Sprawiedliwości od pewnego czasu trwają też walki wewnętrznych frakcji, które zaburzają partyjny ład i powodują moce tarcia między kluczowymi politykami. Doszło nawet do tego, że Mateusz Morawiecki ostro podpadł. Jak wskazano, "w związku z naruszeniem wydanego przez kierownictwo PiS zakazu wszczynania w mediach społecznościowych szkodliwych dla Polski i całego naszego środowiska politycznego dyskusji", prezes PiS podjął decyzję o skierowaniu do partyjnej komisji etyki spraw m.in. Morawieckiego.