Pytany przez nas o to Mateusz Morawiecki zaprzecza, jakoby chodziło mu o coś więcej, niż dobrostan prawicy. Jak twierdzi – partii potrzebny jest rozwój, żeby wygrać wybory w 2027 r.. Dlatego usilnie namawia do stworzenia tzw. „szerokiego namiotu” politycznego. – Celem powinno być stworzenie szerokiego obozu prawicy i centroprawicy, który będzie przygotowany do przejęcia odpowiedzialności za państwo. Chcemy ponownie nadać Polsce dynamiczny impuls rozwojowy. Zamiast zwierać szeregi, rozpościerajmy skrzydła! – wzywa były premier PiS.
Mateusz Morawiecki i jego ludzie nie chcą ustępować w kwestii stowarzyszenia. Nawet za cenę wykluczenia z partii. – Trudno. Będziemy w takim razie poza PiS. Nie złożymy żadnych oświadczeń, żadnych lojalek. Kierownictwo PiS podejmuje złą decyzję, to fatalna droga, którą idą – słyszymy od Krzysztofa Szczuckiego, stronnika Morawieckiego.
Wydaje się, że w tym sporze były premier pozostaje nieugięty i apeluje do Kaczyńskiego o jedność. – Stowarzyszenie Rozwój Plus powstało z przekonania, że obóz patriotyczny musi docierać co coraz szerszego grona odbiorców. Polska potrzebuje ambitnej, odpowiedzialnej i otwartej na dialog prawicy. Wierzymy, że dorobek rządów Zjednoczonej Prawicy: rozwój gospodarczy, wzmocnienie bezpieczeństwa, wsparcie rodzin oraz inwestycje, stanowi solidny fundament, na którym należy budować przyszłość. Stowarzyszenie nie jest alternatywą dla Prawa i Sprawiedliwości, lecz przestrzenią do wymiany myśli i przygotowania rozwiązań programowych. PiS pozostaje wspólnym domem szerokiego obozu ludzi, którym zależy na silnej, suwerennej i sprawiedliwej Polsce. Dzisiaj potrzebna jest jedność ponad wewnętrznymi różnicami, szacunek dla różnych środowisk oraz gotowość do ciężkiej pracy nad odzyskaniem zaufania Polaków – zaznacza w rozmowie z „Super Expressem” Mateusz Morawiecki.
Zaplecze Morawieckiego musi jednak podjąć decyzję, czy gra jest warta świeczki, bo Kaczyński planuje środowy odsiew wśród „Harcerzy”. Rzecznik PiS Rafał Bochenek przypomina, że każdy polityk, który chce pozostać w partii, powinien dziś do końca dnia złożyć stosowne oświadczenie. – Każdy parlamentarzysta i eurodeputowany, który chce pozostać w partii, powinien do końca dnia w czwartek złożyć stosowne oświadczenie. Brak tego dokumentu jest równoznaczny ze zrzeczeniem się członkostwa w partii i w klubie parlamentarnym – mówi Bochenek.
– Czwartkowy termin jest ostateczny, a skutki jego upływu są nieodwracalne. Działalność w stowarzyszeniu Rozwój Plus jest działalnością rozłamową i realizuje scenariusz pisany rękami wrogów, którzy chcą rozpadu szerokiego obozu polskich patriotów – skomentował Rafał Bochenek.
CZYTAJ: Czarnek apeluje o jedność w PiS. Polityk wskazuje, co powinno być ostrzeżeniem [TYLKO U NAS]