Czarnek apeluje o jedność w PiS. Polityk wskazuje, co powinno być ostrzeżeniem [TYLKO U NAS]

Kierownictwo PiS zobowiązało w uchwale swoich działaczy, pod groźbą wykluczenia z partii, by wystąpili ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania. Chodziło m.in. o „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego. Jak wynika z najnowszego sondażu dla "Super Expressu" wewnętrzne konflikty i możliwy podział na prawicy szkodzą PiS. Patrząc na to, Przemysław Czarnek apeluje: - Razem i tylko razem możemy wygrywać. Sięgać po różne elektoraty, ale z jednej wielkiej łodzi Prawa i Sprawiedliwości - podkreśla w rozmowie z nami.

Uśmiechnięty Przemysław Czarnek w garniturze. O jego apelu o jedność w PiS przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Skraba Paweł / Super Express

Przemysław Czarnek nie zwalnia tempa. Jako polityk, który wciąż jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera, wie, że trzeba działać. Ma przed sobą bardzo pracowite wakacje, o labie i błogim lenistwie nie ma mowy: - Pracujemy. W kolejnych dniach wyjazdy na spotkania na Pomorze Zachodnie i do Węgrowa na kolejną konwencję PiS z cyklu "Myśląc Polska Alternatywa 2.0". Później kolejne wydarzenia. Tak przez całe wakacje bez odpoczynku - przyznaje w rozmowie z "Super Expressem". I podkreśla, że dobra, wytrwała praca się opłaca, co już zauważył w sondażach poparcia:

To, co już zrobiliśmy przez ponad cztery miesiące, od 7 marca (to wtedy odbyła się prezentacja Przemysława Czarnka jako kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera podczas oficjalnej konwencji partii w Krakowie, przyp. red.) dało efekt w postaci zatrzymania spadków poparcia i odpływu elektoratu do obydwu Konfederacji oraz wyraźne odwrócenie tendencji sondażowych - ocenia polityk.

Przemysław Czarnek dodaje, że widać też, iż dystans do KO wyraźnie się zmniejszył: - W niektórych badaniach, w tym naszych wewnętrznych, wynosi już mniej niż 3 pkt.  procentowe. A co by było, gdyby nie wewnętrzne spory, gorszące kłótnie niweczące często trud naszej kampanii programowej? - zastanawia się wiceszef PiS, nawiązując do obecnej sytuacji w partii.

Zdaniem Czarnek warto przyjrzeć się też naszemu sondażowi - SPRAWDŹ TUTAJ - z którego wynika, że wprowadzenie do gry hipotetycznej formacji Mateusza Morawieckiego "Rozwój Plus" skutkuje gwałtownym spadkiem poparcia dla PiS. Co oznacza, że ewentualny samodzielny start listy Morawieckiego to potężny sygnał ostrzegawczy. Polityk komentuje to wprost: 

Ten sondaż dla "Super Expressu" powinien dać ostatnie ostrzeżenie dla wszystkich dążących do rozłamu. Dość tego. Razem i tylko razem możemy wygrywać. Sięgać po różne elektoraty, ale z jednej wielkiej łodzi Prawa i Sprawiedliwości. Do tego nie trzeba wiele - minimum lojalności wobec naszego ugrupowania i jego kierownictwa. O to apeluję do wszystkich moich przyjaciół. Jedność w PiS, pokój na prawicy - podkreśla Przemysław Czarnek. 

PROF. MIGALSKI MOCNO: To najpotężniejszy kryzys w PiS od 15 lat

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki