- II tura przedterminowych wyborów w Krakowie odbędzie się 11 października.
- W pierwszej turze prowadzenie zdobył Łukasz Gibała (36,38 proc.), a do drugiej tury wszedł także wspierana przez KO i PSL senator Monika Piątkowska (29,91 proc.).
- Piątkowska podkreśla, że ma stałe wsparcie premiera Donalda Tuska i prowadzi intensywną kampanię opartą na spotkaniach z mieszkańcami.
11 października krakowianie wybiorą włodarza
Przedterminowe wybory na prezydenta Krakowa są efektem majowego referendum, w którym mieszkańcy odwołali dotychczasowego prezydenta miasta, Aleksandra Miszalskiego (46 l.). Frekwencja w niedzielnym głosowaniu wyniosła 43,50 proc. Decydujące starcie o urząd włodarza stolicy Małopolski odbędzie się 11 października.
Przypominamy, że liderem I tury został Łukasz Gibała, który zdobył 36,38 proc. głosów. Gibała to założyciel lokalnego stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, który w swojej kampanii akcentuje bezpartyjność i stawia na samorząd oddalony od ogólnopolskiej polityki.
W Krakowie partie poniosły klęskę. Dr Trzeciak: Mobilizacja wyborców była decydująca
"Wszystkie ręce na pokład"
Jego rywalką będzie senator Monika Piątkowska, na którą zagłosowało 29,91 proc. wyborców. Kandydatkę popierają dwie partie koalicyjne: KO i PSL. W swoich wypowiedziach senator powtarza, że jako prezydent będzie dobrze współpracowała z rządem. Czy może liczyć na lidera KO Donalda Tuska w kampanii?
– Mam ciągłe wsparcie od premiera Donalda Tuska. Każdego dnia mnie wspiera. Lider KO ma również zaproszenie do Krakowa przed drugą turą 11 października – przekonuje nas Monika Piątkowska. – Wszystkie ręce na pokład! Moja recepta na wygraną? Codziennie spotykam się z mieszkańcami, rozmawiam o ich bolączkach, problemach. Wierzę, że wygramy – dodaje senator.