- Mateusz Morawiecki cieszy się największym poparciem jako potencjalny następca prezesa PiS w sondażu IBRiS dla "Faktu".
- Znaczna część respondentów nie potrafiła wskazać kandydata, a 18% widziałoby na tym stanowisku "innego polityka spoza wymienionych", co wskazuje na niepewność i potencjał dla nowych liderów.
- W partii obserwuje się konflikty między frakcjami związanymi z Morawieckim, Czarnkiem i Ziobrą, co może wpływać na postrzeganie partii i utrudniać wyłonienie jednoznacznego lidera.
W badaniu przeprowadzonym przez IBRiS na zlecenie Faktu Mateusz Morawiecki, były premier, zajął pierwsze miejsce, zdobywając 29% wskazań respondentów jako potencjalny następca prezesa PiS. Za nim uplasował się Przemysław Czarnek, były minister edukacji, z poparciem 11%.
Pozostali politycy uzyskali niższe wyniki: Mariusz Błaszczak (były minister obrony narodowej), Patryk Jaki (europoseł) i Tobiasz Bocheński (były kandydat na prezydenta Warszawy) zdobyli po 5% głosów. Beata Szydło (była premier) i Zbigniew Ziobro (były minister sprawiedliwości) uzyskali po 1% wskazań.
Warto zauważyć, że spora część ankietowanych nie wskazała konkretnego kandydata. Aż 24% respondentów wybrało opcję "nie wiem/trudno powiedzieć", co sugeruje brak wyraźnego faworyta lub niepewność co do przyszłego kierunku partii. Dodatkowo, 18% badanych widziałoby na tym stanowisku "innego polityka spoza wymienionych", co otwiera pole dla nowych twarzy lub mniej znanych postaci.
Komentarz ekspertki
Profesor Ewa Marciniak, politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego, komentując wyniki sondażu.
- Nie ma dla mnie niespodzianki, dlatego że Mateusz Morawiecki jednak kojarzy się jako polityk PiS i przede wszystkim jako premier - powiedziała Faktowi.
Czarne chmury nad Czarzastym coraz większe. Te wyniki mogą mocno go zasmucić
Dodała, że jego rola w podejmowaniu trudnych i kontrowersyjnych decyzji mogła pozytywnie wpłynąć na jego postrzeganie przez część elektoratu. Ekspertka zwróciła również uwagę na obecne napięcia w Prawie i Sprawiedliwości. Od końca listopada 2023 roku w partii obserwuje się konflikty między zwolennikami Mateusza Morawieckiego, nazywanymi "harcerzami", a grupą jego przeciwników, do której zalicza się m.in. Przemysław Czarnek, Jacek Sasin, Tobiasz Bocheński i Patryk Jaki, określani jako "maślarze". Dodatkowo, istnieje frakcja związana z byłym szefem MS, Zbigniewem Ziobrą.
- Prawo i Sprawiedliwość charakteryzowało się tym, że występowali jako jedna pięść. To są słowa Beaty Szydło. Wyborcy PiS są przyzwyczajeni do tego, że partia jest spójna, mają bardzo jasny przekaz i perswazyjne komunikaty. A dzisiaj mamy nagle trzy światy, trzy frakcje, trzy wersje polityki, które mają pokazywać, gdzie PiS ma podążać - podkreślił prof. Ewa Marciniak.
w naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Mateusz Morawiecki: