Powstaje Narodowe Biuro Śledcze. Komendant Marek Boroń: "Przewidujemy wzrost przestępczości"
To ma być jedna z największych od lat reorganizacja struktur odpowiedzialnych za walkę z zorganizowaną przestępczością. Narodowe Biuro Śledcze (połączenie sił dzisiejszego Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości) ma być odpowiedzią na nowe zagrożenia związane m.in. z zakończeniem wojny w Ukrainie. - Zakończenie wojny w Ukrainie może zasadniczo zmienić sytuację bezpieczeństwa w Polsce i całej Europie. Przewidujemy wzrost przestępczości – uważa Komendant Główny Policji Marek Boroń.
Służby spodziewają się m.in. wzrostu przemytu broni, prania pieniędzy, wykorzystywania kryptowalut do przestępczości, wzmożonego handlu narkotykami oraz aktywności zorganizowanych grup przestępczych.
Problem dotyczy tego co się wydarzy po demobilizacji wojsk. Musimy się przygotować na napływ „weteranów” m.in. do Polski. Ci, którzy dzisiaj mają doświadczenie frontowe, są potencjalnie najlepszymi żołnierzami dla zorganizowanych grup przestępczych. A broń, która przestanie być wykorzystywana na froncie, może trafić na czarny rynek także w Polsce – mówi „Super Expressowi” Komendant Główny Policji Marek Boroń.
Policja tworzy struktury „polskiego FBI”
Nowa jednostka ma zapobiec scenariuszowi znanemu z lat 90., kiedy po konfliktach zbrojnych w Europie (po wojnie domowej na Bałkanach) nastąpił wzrost aktywności brutalnych grup przestępczych. NBŚ ma łączyć działanie operacyjne z zaawansowanym rozpoznaniem przestępstw w internecie. Dotychczasowe struktury, zdaniem szefa policji, nie zapewniają pełnej integracji działań w świecie cyfrowym i rzeczywistym. NBŚ miałoby dysponować „kompendium wiedzy” o funkcjonowaniu gangów na świecie oraz silnym zapleczem analitycznym i ekipą do zwalczania tzw. terroru kryminalnego, czyli brutalnych działań przestępczych o charakterze sabotażowym czy dywersyjnym. - Chcemy, aby policja zmieniała się, mając na uwadze to, jak dzisiaj zmienił się świat - stwierdza szef KGP.
WIĘCEJ: Szef policji ostrzega Polaków. Mówi o tym, co może nas czekać po zakończeniu wojny na Ukrainie
Prace nad utworzeniem „polskiego FBI” trwają. Specjalny zespół do końca marca ma przygotować rekomendacje dotyczące struktury NBŚ i jego kompetencji, które mają zostać przedstawione ministrowi spraw wewnętrznych.
– Spodziewam się tych rekomendacji w ciągu najbliższych tygodni. Następnie konieczne będą zmiany legislacyjne – mówi szef MSWiA Marcin Kierwiński.
- Chciałbym, żeby to nastąpiło jak najszybciej. Nie jest to czas, żeby czekać, tylko żeby działać. Liczę, że pierwsze konkretne decyzje mogą zapaść do połowy roku. To nie jest tylko pomysł Polski. Wielka Brytania też dzisiaj buduje podobną formację – konkluduje kom. Marek Boroń.