Ksiądz zobaczył, jak Nawrocki i Tusk przekazali sobie znak pokoju w czasie pogrzebu Litewki. Wyznał wprost

2026-04-29 18:01

W pogrzebie posła Łukasza Litewki brali udział najważniejsi politycy w państwie, w tym prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk. Zgodnie z zasadami w kościele zasiedli oni w jednej ławie. Gdy nadszedł czas na przekazanie sobie znaku pokoju, kamery zostały skierowane właśnie na polityków, a ci podali sobie ręce. Gest został dostrzeżony przez znanego ks. Grzegorza Kramera.

Pogrzeb Łukasza Litewki miał charakter państwowy. Dlatego też, tuż przy trumnie z ciałem polityka wartę sprawowali strażnicy ze Straży Marszałkowskiej, a trumnę okrywała biało-czerwona flaga. Wśród żałobników, którzy przybyli pożegnać posła znaleźli się: marszałek Sejm Włodzimierz Czarzasty, polityczki Lewicy Anna Maria Żukowska, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Katarzyna Kotula, Magdalena Biejata, ale też posłowie z innych opcji politycznych, m.in. Grzegorz Płaczek z Konfederacji i Mariusz Błaszczak z PiS. Obecny był także premier Donald Tusk i wicepremier Krzysztof Gawkowski oraz para prezydencka Karol i Marta Nawroccy, którzy do kościoła przybyli wprost z zagranicznej wizyt, którą składali w Chorwacji. 

Pierwszym ważnym momentem ostatniego pożegnania posła było odczytanie decyzji o pośmiertnym odznaczeniu Łukasza Litewki przez prezydneta. Dyrektor Biura Odznaczeń i Nominacji Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Piotr Olejniczak, który poprowadził ceremonię wręczenie odznaczenia zabrał głos:

- Na podstawie artykułu 138 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy o orderach i odznaczeniach, postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, pana Karola Nawrockiego, za wybitne zasługi w działalności publicznej i społecznej, pośmiertnie odznaczony zostaje Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski Łukasz Litewka - odczytał dyrektor Biura Odznaczeń i Nominacji Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Po tych słowach w kierunku rodziny tragicznie zmarłego polityka ruszył prezydent Nawrocki, który wręczył odznaczanie na ręce taty Łukasza Litewki. 

Cała uroczystość miała wyjątkowy wymiar, padło wiele ważnych słów, także w czasie kazania, które wygłosił przewodniczący mszy biskup Artur Ważny. Gdy zaś doszło do momentu, w którym zebrani mieli przekazać sobie znak pokoju, kamery zwróciły się na siedzących w pierwszej ławie polityków. Siedzieli oni w kolejności: prezydent i pierwsza dama, marszałek Sejmu, premier i wicemarszałek Senatu.

Wszak w politycznej codzienności politycy nie szczędzą sobie krytyki, uszczypliwości i mocnych słów, a nawet nie stronią od wzajemnych oskarżeń. Tymczasem politycy zachowali się, jak należy. Karol Nawrocki i Donald Tusk nie udawali, że się nie widzą, nie pozostali na skinieniu głowami, a podali sobie ręce. Ten gest nie uszedł uwadze ks. Grzegorza Kramera, znanego w Internecie kapłana, który skomentował tę scenę na portalu X piszą krótko: - Jeju, jak dobrze by było, by to się nam przeniosło na codzienność.

CZARZASTY ŻEGNA ŁUKASZA LITEWKĘ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki