„Krzak Tak” było wszędzie. Tak Marian Krzaklewski chciał zostać prezydentem. Za chwilę skończy 76 lat

Żółte plakaty, krótkie „Krzak Tak” i piosenka o „pięknym Maryjanie”. Latem 2000 roku Marian Krzaklewski walczył o Pałac Prezydencki i należał do najważniejszych polityków w kraju. 26 lat później rzadko pojawia się w mediach, ale nie zerwał całkowicie z „Solidarnością”. Co dziś u niego słychać?

Marian Krzaklewski w garniturze i czerwonym krawacie. W tle plansza z napisem Marian Krzaklewski 2000. O jego kampanii i obecnym życiu przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Piotr Grzybowski/SE
  • Marian Krzaklewski, niegdyś potentat polskiej prawicy, w 2000 roku z kultowym hasłem "Krzak Tak" szturmował Pałac Prezydencki.
  • Mimo głośnej kampanii, przegrał wybory, co zapoczątkowało jego stopniowe wycofywanie się z polityki.
  • Dziś, przed 76. urodzinami, choć poza blaskiem fleszy, nadal działa w "Solidarności". Zobacz, czym zajmuje się były lider po latach.

„Krzak Tak”. Kampania, której trudno było nie zauważyć

Dla młodszych wyborców Marian Krzaklewski może być dziś nazwiskiem znanym przede wszystkim z historii polskiej polityki. Pod koniec lat 90. sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Szef NSZZ „Solidarność” i lider Akcji Wyborczej Solidarność należał do ścisłej czołówki najważniejszych postaci na krajowej scenie politycznej. W 1997 roku AWS wygrała wybory parlamentarne, a premierem został Jerzy Buzek.

Ukraińcy w Polsce zaczynają „ściszać głos”. Ekspertka mówi o strachu i poczuciu wyższości Polaków

Trzy lata później Krzaklewski postanowił sięgnąć po najważniejszy urząd w państwie. Kampania prezydencka z 2000 roku do dziś kojarzona jest z bardzo prostym hasłem: „Krzak Tak”. Przed konwencją w gdańskiej Hali Olivia młodzi działacze rozdawali plakaty i baloniki, a sami występowali w żółtych koszulkach właśnie z takim napisem. Wcześniej zwolennicy kandydata pokazywali także hasło „Kwas – pas, Krzak – tak”, wymierzone w urzędującego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Kampania miała też swój muzyczny symbol. Podczas jednego z wieców Piotr Pręgowski wykonywał przyśpiewkę o kandydacie. Jej najbardziej zapamiętany fragment brzmiał: „Marian Krzaklewski to nasz kandydat, piękny Maryjan, mądry Maryjan”. Nagranie po latach nadal krążyło po sieci i stało się jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów wyborczego folkloru początku XXI wieku.

Kampania zrobiła się bardzo ostra

Sztab Krzaklewskiego nie ograniczał się jednak do pogodnych haseł i piosenek. Jednym z najgłośniejszych momentów kampanii było wykorzystanie nagrania z wizyty Aleksandra Kwaśniewskiego w Kaliszu w 1997 roku. Na filmie Marek Siwiec naśladował gesty Jana Pawła II i całował ziemię. Materiał został trzy lata później upubliczniony przez sztab Krzaklewskiego i wywołał ogromne polityczne emocje.

Mimo intensywnej kampanii lider AWS nie wszedł nawet do drugiej tury. Aleksander Kwaśniewski wygrał wybory już w pierwszym głosowaniu z wynikiem 53,90 proc. Andrzej Olechowski zdobył 17,30 proc., a Marian Krzaklewski zajął trzecie miejsce. Zagłosowało na niego 2 739 621 osób, czyli 15,57 proc. wyborców.

Dla polityka, który jeszcze kilka lat wcześniej doprowadził do zjednoczenia dużej części prawicy pod szyldem AWS, był to wyjątkowo bolesny rezultat.

Z politycznego szczytu coraz dalej w cień

Po wyborach prezydenckich pozycja Krzaklewskiego wyraźnie słabła. W 2001 roku przestał kierować AWS, a rok później zakończył trwające od 1991 roku przewodniczenie „Solidarności”. Jeszcze w 2009 roku próbował wrócić do polityki wyborczej, startując do Parlamentu Europejskiego z list Platformy Obywatelskiej, jednak mandatu nie zdobył.

W kolejnych latach znacznie bardziej skupił się na działalności eksperckiej i związkowej. Reprezentował Polskę w Europejskim Komitecie Ekonomiczno-Społecznym, gdzie zajmował się m.in. tematyką przemysłu, energetyki czy surowców. Jeszcze w 2020 roku był sprawozdawcą opinii EKES dotyczącej cyfryzacji europejskiego górnictwa.

W 2017 roku oficjalnie przeszedł na emeryturę. Nie oznaczało to jednak całkowitego zerwania ze środowiskiem, z którego wyrósł.

Co dziś robi Marian Krzaklewski?

Krzaklewski nie wrócił do pierwszego szeregu polityki i bardzo rzadko udziela się w bieżących partyjnych sporach. Nadal pojawia się jednak przy ważnych wydarzeniach związanych z „Solidarnością”.

W grudniu 2024 roku uczestniczył w gdańskich uroczystościach ku czci ofiar Grudnia '70. Z kolei 13 lutego 2025 roku był w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej podczas podpisania umowy programowej między „Solidarnością” a ówczesnym kandydatem na prezydenta Karolem Nawrockim. Piotr Duda przypominał wtedy zgromadzonym, że w wyborach w 2000 roku kandydatem popieranym przez związek był obecny na sali Marian Krzaklewski.

W 2023 roku były lider AWS został także uhonorowany przez prezydenta Andrzeja Dudę Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za działalność na rzecz przemian demokratycznych oraz praw pracowniczych.

Marian Krzaklewski urodził się 23 sierpnia 1950 roku. Za kilkanaście dni skończy więc 76 lat. Dziś zdecydowanie częściej można spotkać go podczas rocznicowych i związkowych uroczystości niż w telewizyjnym studiu. A przecież 26 lat temu jego twarz spoglądała z wyborczych plakatów w całej Polsce, a hasło „Krzak Tak” należało do najbardziej rozpoznawalnych elementów kampanii prezydenckiej.

Poniżej galeria zdjęć

Polityka SE Google News
Alfabet Millera - K jak Kobiety SLD
Sonda
Pamiętasz kampanię Mariana Krzaklewskiego z 2000 roku?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki