Koniec sprawy TW „Bolka”. Prokuratura umorzyła śledztwo ws. Lecha Wałęsy

To koniec głośnej sprawy. Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo przeciwko byłemu prezydentowi Lechowi Wałęsie w sprawie tzw. teczek Kiszczaka. Chodziło o zarzut składania fałszywych zeznań. Kluczowy okazał się "brak pewnych dowodów" na to, że to on podpisał dokumenty TW „Bolek”.

Lech Wałęsa w koszuli z napisem Konstytucja. O umorzeniu śledztwa w sprawie teczek Kiszczaka czytaj na SE Polityka.
Autor: Gadomski Marcin / Super Express
  • Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo przeciwko Lechowi Wałęsie.
  • Sprawa dotyczyła zarzutów o składanie fałszywych zeznań w 2016 roku.
  • Prokurator uznał "brak pewnych dowodów" na autorstwo dokumentów z "teczek Kiszczaka".
  • Decyzja kończy wieloletni spór prawny, który rozpoczął się aktem oskarżenia z 2023 roku.

Śledztwo ws. Lecha Wałęsy umorzone

Sprawa, która przez lata budziła ogromne emocje i dzieliła Polaków, znalazła swój finał. Chodzi o głośne postępowanie dotyczące zarzutów o składanie fałszywych zeznań przez byłego prezydenta Lecha Wałęsę.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o ostatecznym umorzeniu śledztwa przeciwko byłemu prezydentowi Lechowi Wałęsie w sprawie o składanie fałszywych zeznań. W praktyce oznacza to, że były przywódca „Solidarności” nie stanie przed sądem, by odpowiadać za to, co powiedział podczas przesłuchania w Instytucie Pamięci Narodowej w kwietniu 2016 roku.

Informację o zamknięciu sprawy przekazał w oficjalnym komunikacie Zastępca Prokuratora Okręgowego w Warszawie Wojciech Sitek.

Decyzja kończy wieloletni spór prawny, który nabrał tempa pod koniec 2023 roku, gdy do sądu trafił akt oskarżenia. Sąd jednak w 2024 roku zwrócił sprawę prokuratorom, by ci uzupełnili materiał dowodowy. Jak widać, po ponownej analizie śledczy doszli do zupełnie innych wniosków.

Teczki Kiszczaka: dlaczego prokuratura umorzyła śledztwo?

Decyzja prokuratury może dla wielu osób być sporym zaskoczeniem, zwłaszcza że jeszcze pod koniec 2023 roku śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia. Co się zmieniło? Kluczowe okazały się wątpliwości dotyczące najważniejszego dowodu w sprawie.

Po ponownym zbadaniu sprawy prokurator uznał, że materiał dowodowy jest po prostu zbyt słaby, by z całą pewnością postawić Lecha Wałęsę przed sądem. Głównym powodem umorzenia śledztwa był brak pewnych dowodów na to, że Lech Wałęsa jest autorem dokumentów z tzw. teczek Kiszczaka. To z kolei podważało fundament oskarżenia o składanie fałszywych zeznań.

Po analizie materiału dowodowego prokurator doszła do przekonania, że „brak jest pewnych podstaw do uznania, że Lech Wałęsa jest autorem dokumentów ujawnionych w "teczkach Kiszczaka", a tym samym nie ma dowodów, że kłamał podczas przesłuchania, które miało miejsce 13 kwietnia 2016 r., zaprzeczając temu, iż je sporządził - czytamy w komunikacie prokuratury.

Fałszywe zeznania i teczki Kiszczaka. O co chodziło w sprawie?

Cała sprawa, która właśnie znalazła swój finał w prokuraturze, ma swoje korzenie w wydarzeniach sprzed lat. Chodzi o dokumenty znalezione w domu generała Czesława Kiszczaka, ostatniego szefa komunistycznego MSW, które Instytut Pamięci Narodowej przejął w 2016 roku. Wśród nich znajdowały się akta personalne i akta pracy tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Bolek”.

To właśnie w związku z tymi dokumentami Lech Wałęsa był przesłuchiwany w charakterze świadka 13 kwietnia 2016 roku. Wtedy to, według śledczych, miał złożyć fałszywe zeznania. Czego dotyczyły? Były prezydent zaprzeczył, jakoby to on był autorem ponad pięćdziesięciu dokumentów, w tym odręcznego zobowiązania do współpracy z SB oraz licznych pokwitowań odbioru pieniędzy.

Droga prawna w tej sprawie była długa i kręta. Pod koniec 2023 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Lechowi Wałęsie, zarzucając mu właśnie składanie fałszywych zeznań. Jednak już w czerwcu 2024 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia zdecydował się zwrócić sprawę prokuratorowi. Sędziowie uznali, że postępowanie wymaga uzupełnienia. Po ponownym przeanalizowaniu dowodów, w 2026 roku, prokuratura doszła do wniosku, że są one niewystarczające do podtrzymania oskarżenia i ostatecznie umorzyła śledztwo.

TO NIE LECH WAŁĘSA OBALIŁ KOMUNĘ
QUIZ. Lech Wałęsa wciąż szokuje. Co wiesz o jego historii?
Pytanie 1 z 10
W którym roku Lech Wałęsa otrzymał pokojową nagrodę Nobla?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki